Miejskie lwiątko

Marcin Bołtryk
opublikowano: 18-01-2007, 00:00

Peugeot 207, który jest następcą udanego modelu 206, bardzo sprytnie wykorzystuje największe atuty swojego poprzednika...

Peugeot 207, który jest następcą udanego modelu 206, bardzo sprytnie wykorzystuje największe atuty swojego poprzednika...

Z pewnością jednym z największych atutów 207 jest stylistyka — nawiązuje ona do starszego modelu, ale jest zdecydowanie bardziej agresywna. Ukształtowanie przedniego zderzaka z ogromnym wlotem powietrza stało się już typowe dla nowych modeli Peugeota.

Mocne strony

Plusem miejskiego Peugeota jest przestronna kabina. Choć daleko jej do komfortu i przestrzeni limuzyny — siedzi się bardzo wygodnie. Przednie fotele są nieźle wyprofilowane, a wokół nich nie brakuje miejsca. Wrażenie dużej przestrzeni potęgują wysunięte daleko do przodu przednie słupki i płasko poprowadzona szyba. Trochę to jak w minivanie — nie zyskuje się miejsca do praktycznego wykorzystania, ale efekt pozostaje. Słowem styliści francuskiego koncernu się postarali. I trudno się dziwić, bo na rynku dosłownie roi się od ofert konkurencji (Fiat Grande Punto, Toyota Yaris, Opel Corsa), a dwieście siódemka do najtańszych nie należy. Wśród ostatnio wprowadzonych nowych modeli w segmencie B, Peugeot 207 jest wręcz jedną z droższych propozycji. Cena najtańszej wersji przewyższa bazowe wersje Fiata Grande Punto czy Toyoty Yaris.

Bez niespodzianek

Bardzo dobra ocena należy się wystrojowi wnętrza nowego Peugeota 207. To jego najgroźniejsza broń w starciu z rywalami. O ile stary 206 miał przedni panel i deskę rozdzielczą z twardego plastiku, o tyle 207 materiały są o wiele bardziej wyszukane. Powierzchnie tworzyw pokryto miękką warstwą, która przy odrobinie wyobraźni może kojarzyć się ze skórą.

Bagażnik ma objętość 270 litrów, czyli średnią dla tej klasy aut. Można oczywiście składać asymetrycznie dzielone oparcie tylnej kanapy, ale po położeniu jej części nie da się uzyskać równej powierzchni bagażnika.

Podstawowym silnikiem modelu 207 jest jednostka benzynowa 1.4 o mocy 75 KM. A jej zaletą jest oszczędność. Na pokonanie 100 kilometrów w mieście potrzebuje nieco ponad 8 litrów benzyny. Silnik nie jest też głośny, nawet gdy wchodzi na wyższe obroty. Niestety 75 KM, jakie „produkuje”, nie pozwala na zbyt wiele — ot, spokojne przemieszczanie się po ulicach. Na uwagę zasługuje układ hamulcowy, który mimo że w wersji 1,4 jest wyposażony w bębny z tyłu, spisuje się zaskakująco dobrze. Za najtańszą wersję trzeba zapłacić blisko 41 tys. zł.

EurotaxGlass’s: Peugeot 207 1.4 5D Trendy — za wcześnie na ciekawe oferty z rynku wtórnego

Cena zakupu nowego pojazdu w wersji standardowej wynosi około 47,7 tys. zł, obecnie przewidziany jest rabat wysokości 7,3 tys. zł. Peugeot 207 to nowy model we francuskim koncernie. Dlatego oferty używanych 207. są rzadkością. A jeśli już się pojawiają, to ceny sprzedaży niewiele odbiegają od nowego auta.

Zakładając przebieg na poziomie 30 tys. km rocznie, samochód straci po 12 miesiącach eksploatacji 39,3 proc. swojej wartości. Jego wartość rezydualna natomiast po 3 latach i przejechanych 90 tys. km będzie się plasowała na poziomie 41,1 proc. pierwotnej wartości, co daje kwotę 19,6 tys. zł.

Ale, zakładając przebieg na poziomie 15 tys. km rocznie, Peugeot 207 w prezentowanej wersji straci po 12 miesiącach eksploatacji ponad 37,6 proc. swojej wartości, a jego wartość rezydualna po 3 latach i przejechanych 45 tys. km będzie się plasowała na poziomie 46 proc. pierwotnej wartości, co daje kwotę niespełna 21,95 tys. zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane