Mieszana sesja na Wall Street

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 22-10-2021, 22:25

Piątkowa sesja na amerykańskich giełdach znów nie należała do spokojnych i toczyła się wśród niezdecydowania inwestorów. Ich zdezorientowanie jest rezultatem kilku czynników spośród których na pierwszy plan wypływają obawy o wysoki poziom inflacji oraz rozczarowujące wyniki części spółek, szczególnie z segmentu technologii.

fot. Bloomberg

Spory wpływ na zachowanie i decyzje podejmowane przez graczy miało też wystąpienie szefa Fed, który wyraził pewne obawy odnośnie inflacji i jej trwałości.

Jerome Powell przyznał, że trzeba się liczyć z możliwością iż presja inflacyjna utrzyma się dłużej niż się zakłada, ale podkreślił, że przynajmniej na razie, więcej rzeczy wskazuje na to, że będzie ona stopniowo słabnąć.

Przewodniczący amerykańskiej Rezerwy Federalnej stwierdził również, że nadszedł czas na rozpoczęcie procesu redukcji skali programu skupu obligacji, który opiewał na 120 mld USD miesięcznie. Ale w jego opinii, z podwyżką stóp należy jednak poczekać, gdyż sytuacja na rynku pracy nie spełnia jeszcze założeń Fedu.

W segmencie spółek high tech nastroje pogorszyły słabe raporty kwartalne takich potentatów jak Snap czy Intel. W pierwszym przypadku rozczarowujące przychody są tłumaczone problemami firm m.in. z łańcuchami dostaw i niedostatkiem siły roboczej przez co ograniczały one wydatki m.in. na reklamę. W efekcie pociągnęło to też w dół notowania akcji innych spółek z segmentu komunikacji i mediów społecznościowych w tym Facebook czy Twittera.

Z kolei Intel zanurkował o nawet 12 proc. po tym jak przychody w III kw. okazały się gorsze od oczekiwań analityków, za co – zdaniem szefostwa firmy – winę ponosiły braki chipów ograniczające sprzedaż flagowych procesorów.

Wśród innych istotnych dla rynku informacji w piątek należałoby wspomnieć o mieszanych wstępnych odczytach dotyczących wskaźników PMI w październiku. W przypadku przemysłu spadł on do najniższego poziomu od siedmiu miesięcy, z kolei wzrost w usługach okazał się zdecydowanie wyższy nuż oczekiwano.

Na rynku ropy, mimo okresowych korekt, nie widać końca rajdu, a surowiec odnotował dziewiąty tydzień z rzędu na plusie, co jest rekordową w historii serią.

Na zamknięciu sesji indeks największych blue chipów Dow Jones IA zyskiwał 0,21 proc. ustanawiając pierwszy rekord od 14 sierpnia. Wskaźnik szerokiego rynku S&P500 zniżkował o 0,11 proc. zaś technologiczny Nasdaq spadał o 0,82 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane