Mieszkańcy bloków łódzkiej spółdzielni sami spłacają dług elektrociepłowni - prasa

Polska Agencja Prasowa SA
24-03-2005, 08:21

Mieszkańcy sześciu bloków, należących do łódzkiej spółdzielni "Twórcy", zbierają pieniądze na spłatę jej zadłużenia. Bieżące opłaty wpłacają bezpośrednio do elektrociepłowni, gdyż konto spółdzielni pustoszy komornik - pisze "Dziennik Łódzki".

Mieszkańcy sześciu bloków, należących do łódzkiej spółdzielni "Twórcy", zbierają pieniądze na spłatę jej zadłużenia. Bieżące opłaty wpłacają bezpośrednio do elektrociepłowni, gdyż konto spółdzielni pustoszy komornik - pisze "Dziennik Łódzki".

Na klatkach schodowych eleganckich bloków przy ulicach Tamka, Liściastej i Kaszyńskiego, zamieszkanych głównie przez aktorów, reżyserów, muzyków i profesorów, straszy pismo Zespołu Elektrociepłowni z ultimatum postawionym spółdzielni. Do 31 marca ma ona spłacić 43 tys. zł ze  112 tys., należnych ZEC. W przeciwnym razie grozi odcięcie ciepła.

- Od jesieni zebraliśmy 24 tysiące złotych na spłatę długów w ZEC, w tym 13 tysięcy w naszym domu. Zapłaciliśmy już także 590 złotych MPO i 190 zł firmie konserwującej windę - mówi mieszkanka bloku "D" przy ul. Tamka.

Spółdzielnia "Twórcy" ma też do spłacenia zadłużenie wobec wykonawcy prac budowlanych, z którym przegrała w sądzie 236 tys. zł za niezapłacone faktury. Do tego dochodzi 90 tys. odsetek i 70 tys. dla komornika, który zajął jej konta. Ponieważ spółdzielnia nie ma pieniędzy (sąd odrzucił wniosek o jej upadłość, uznając, że nie jest w stanie ponieść kosztów postępowania upadłościowego), komornik zabiera część czynszów płaconych przez lokatorów. Do dziś spłacili w ten sposób 130 tys. zł długu swojej spółdzielni.

- Jesteśmy między młotem i kowadłem: jeśli wszystkie pieniądze z czynszu będziemy oddawać komornikowi, zostaniemy bez prądu i ciepła. Jeśli tego nie zrobimy, grozi nam więzienie w zawieszeniu -mówią lokatorzy z Liściastej.

Groźba ta wynika z prawa spółdzielczego, według którego majątek spółdzielni jest majątkiem jej członków. Jeśli spółdzielcy nie wpłacają pieniędzy z czynszu na konto wskazane przez komornika, teoretycznie popełniają przestępstwo utrudniania wykonania egzekucji, za co kodeks karny przewiduje karę od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Mieszkańcy bloków łódzkiej spółdzielni sami spłacają dług elektrociepłowni - prasa