Mieszkańcy miast mają większy wybór

Beata Tomaszkiewicz
25-05-2001, 00:00

Mieszkańcy miast mają większy wybór

EBanki, megabanki, multibanki, banki sieciowe, kioski bankowe — klienci zalewani są informacjami o coraz to nowych ofertach, coraz to nowocześniejszych, innych od wszystkich instytucjach finansowych. Nareszcie można wybierać, ale coraz trudniej jest zorientować się w mnogości propozycji.

Banki prześcigają się ostatnio w sposobach dotarcia do klientów. Oferta instytucji finansowych jest coraz bogatsza. Jednak równocześnie coraz trudniej jest wybrać ze wszystkich propozycji tę najwłaściwszą dla siebie.

Oferta tradycyjna

Obecnie możemy wydzielić trzy grupy instytucji finansowych specjalizujących się w obsłudze klientów indywidualnych. Pierwsza to oczywiście banki sieciowe — najbliższa wszystkim klientom grupa dużych instytucji detalicznych. Mają po kilkaset placówek rozmieszczonych w całym kraju, nawet w najmniejszych miejscowościach — dlatego są zazwyczaj instytucjami pierwszego kontaktu. Ich największą zaletą, oprócz sieci placówek, jest bardzo bogata oferta produktów. Instytucje te proponują nie tylko konta osobiste i różnego typu karty, ale i wszelkie możliwe lokaty, a także kredyty nie tylko w rachunku, ale również konsumpcyjne, samochodowe czy mieszkaniowe. Konto w banku sieciowym jest nadal dobrym pomysłem na rachunek podstawowy.

Niestety, korzystając z usług tych instytucji, czasem trzeba się wykazać sporą cierpliwością. Przeważnie jedynym sposobem kontaktu z nimi jest przyjście do oddziału. Przez telefon lub, rzadziej, Internet można co najwyżej dokonać operacji w rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowym. Kolejki, brak indywidualnego podejścia nawet do wieloletnich klientów, to zdecydowane niedogodności. Banki te mają także bardzo rozbudowane tabele prowizji i opłat, co oznacza dodatkowe koszty. W dodatku dostęp do pełnych informacji np. o warunkach i kosztach kredytowania, jest dosyć utrudniony, podobnie jak i sama procedura przyznania kredytu.

Oferta nowoczesna

Alternatywą dla banków sieciowych są magbanki. To instytucje budujące do sprzedaży produktów specjalną sieć małych placówek filialnych, w których zatrudnionych jest 3-5 osób. To instytucje typowo miejskie, nastawione na klientów średnio zamożnych z dużych aglomeracji. Dlatego oddziały tych banków można spotkać na osiedlach mieszkaniowych. Problem polega na tym, że najczęściej mają dosyć ubogą ofertę produktów. Zwykle ogranicza się ona do konta i kredytu w rachunku oraz kilku lokat. W magbanku nie da się zaciągnąć kredytu mieszkaniowego, a z samochodowym także bywa problem. Za to klienci traktowani są indywidualnie. Nie dostają np. kredytu w rachunku określonej z góry wysokości, najpierw sprawdzana jest ich zdolność do spłaty zadłużenia. Mimo że banki tego typu chcą być jak najbliżej swoich klientów, to za wszelką cenę starają się nie dopuścić do kolejek w oddziałach. Dlatego premiują tańszymi prowizjami tych, którzy większość operacji przeprowadzają w wielofunkcyjnych bankomatach, przez telefon lub Internet. Niestety banki te są niedostępne dla mieszkańców małych miast, a także dla osób niezamożnych.

Oferta elektroniczna

Od kilku miesięcy mamy także eBanki, które nie mają żadnych oddziałów. Kontakt z nimi jest wyłącznie przez Internet i telefony —stacjonarny lub komórkowy. Tą drogą zarówno otwiera się w nich konta, jak i przeprowadza wszelkie operacje w rachunku. Banki te oferują wysokie oprocentowanie kont, w dodatku pobierają bardzo niskie prowizje, a za podstawowe usługi — np. przegląd salda, klient nie płaci wcale — to największe zalety posiadania konta w którymś z eBanków. Wadą jest to, że firmy te w żaden sposób nie kredytują swoich klientów. Na razie także nie ma mowy o indywidualnym traktowaniu tych najlepszych. Trudno również, choć to bardzo dobra oferta, dotrzeć do niej osobom nie posiadającym dostępu do Internetu.

Idealnym rozwiązaniem dla dobrze zarabiającego mieszkańca miasta jest konto podstawowe w banku sieciowym — bo to może ułatwić otrzymanie wysokiego kredytu i rachunek pomocniczy eBanku do lokowania oszczędności i dokonywania codziennych płatności. Dla osób nie posiadających dużych potrzeb kredytowych optymalnym rozwiązaniem może być magbank.

Beata Tomaszkiewicz

b.tomaszkiewicz@pb.pl tel. (22) 611-62-27

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Mieszkańcy miast mają większy wybór