Mieszkańcy Orchowa wybrali wiatraki

Marta Bellon
opublikowano: 01-02-2010, 17:36

W referendum obywatele zagłosowali za realizacją energetycznej inwestycji i wzmocnieniu budżetu gminy.

Wójtowie małej gminy w Wielkopolsce zamarzyła się elektrownia wiatrowa. Marzenia włodarza mają szansę się spełnić, bo w niedzielnym referendum mieszkańcy opowiedzieli się za wybudowaniem fermy wiatraków. Krajobraz Orchowa mogą więc niedługo urozmaicić 23 siłownie. Jednak niektórym mieszkańcom taka wizja się nie podobała.

– Niektórzy mieszkańcy obawiali się hałasu. Padały argumenty o szkodliwości elektrowni wiatrowych dla zdrowia czy ptactwa – tłumaczy Grzegorz Matkowski, sekretarz gminy Orchowo.

Mieszkańcy posłuchali jednak głosu wójta, która wzywał do poparcia inwestycji.
Protesty, choć pojedyncze, niepokoją inwestora – firmę Windbud.
– Jesteśmy bardzo zdeterminowani, żeby zrealizować tę inwestycję. Wszystko idzie w dobrym kierunku, przeszkodzić mogą nam tylko nieuchwalenie planu miejscowego lub brak zgody operatora na przyłączenie do sieci – mówi Janusz Radzikowski z Windbudu.

Budowa jednej siłowni o mocy 2 MW to koszt 3 mln EUR. Te pieniądze z własnej kieszeni wykłada inwestor. Gmina, która zapala zielone światło takiej inwestycji, nie tylko nie narusza własnego budżetu, ale powiększa go o pieniądze z podatku od nieruchomości. Podatek wysokości 2 proc. od części budowlanej, czyli fundamentów i wieży, wędruje w całości do kasy gminy. W przeszłości płacony był od całości budowli, co dawało gminom większe zyski.

Więcej we wtorkowym "Pulsie Biznesu"

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Bellon

Polecane