Mikołajkowy apetyt na akcje

Witold Zajączkowski, DM BOŚ
opublikowano: 06-12-2016, 19:32

W ostatnich dwóch dniach stało się coś, czego chyba nikt się nie spodziewał. Wczoraj WIG20 jednym ruchem pokonał 1800 pkt. i kolejne dwa szczyty z ostatnich 3 miesięcy. Tak duży wzrost (+3,5 proc. ) jest czymś wyjątkowym. Dziś marsz na północ był kontynuowany.

Czym wywołane są te nieoczekiwane wzrosty? Oczywiście, sentyment w Europie jest od wczoraj niezły, ale zakres wzrostu w Warszawie przekracza bardzo „normę”. Mamy okres przedświąteczny i zwyczajowy rajd Św. Mikołaja, ale tak duży zakres ruchu mimo wszystko dziwi. W piątek agencja S&P nie zmieniła ratingu Polski, a wręcz podniosła jego perspektywę. To jeden z powodów dlaczego Warszawa była mocniejsza.

Jakie spółki za nimi stoją?

Głównie duże spółki. Wczoraj najsilniej podrożały PKN Orlen i KGHM. Ta druga jak się miało dziś okazać po podniesieniu rekomendacji do „kupuj” przez BZ WBK z ceną docelową na poziomie 117 zł. Dziś miedziowy kombinat podrożał znów o 3,8 proc. Był obok BZ WBK (+6 proc.) najsilniejszym koniem pociągowym dla indeksu. 

WIG20 urósł dziś +1,7 proc, szerszy WIG mniej, bo +1,3 proc, mWIG40 już tylko +0,6 proc. Co ciekawe, wczorajszy 3,5 proc. gigantyczny ruch odbył się przy przeciętnym wolumenie, nie odbiegającym od stanów z poprzednich, neutralnych sesji… 

Dopiero dziś obrót drgnął. Ale jeszcze nie na tyle, by spodziewać się końca tego ruchu. Nie na tyle by zaspokoić apetyty kupujących. Szeroki WIG pokonał jeszcze wczoraj tegoroczne maksima, a dziś zrobił to WIG20. Wprawdzie nieznacznie, ale biorąc pod uwagę impet z jakim to się odbyło, wydaje się, że dalszy ciąg nastąpi.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Witold Zajączkowski, DM BOŚ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy