Mikrofalowe euroopłaty za miliard

Katarzyna Kapczyńska
opublikowano: 24-06-2008, 00:00

Plan wdrożenia euroopłat to tylko zasłona dymna dla zniesienia winiet dla ciężarówek — grzmią transportowcy. I blokują trasy.

E-myto na autostradach będzie kosztowne, rezygnacja z niego – także

Plan wdrożenia euroopłat to tylko zasłona dymna dla zniesienia winiet dla ciężarówek — grzmią transportowcy. I blokują trasy.

Batalia o nowelizację ustawy o drogach publicznych przeniosła się wczoraj z Sejmu na polskie szosy. Przewoźnicy zaprotestowali przeciwko planom zniesienia winiet dla ciężarówek i przywrócenia opłat na autostradach. Ustawa ma być podstawą prawną dla wprowadzenia od 2013 r. systemu opłat elektronicznych. Transportowcy uważają, że to tylko zasłona dymna dla skasowania korzystnych dla nich winiet.

Ministerstwo Infrastruktury przymierza się do wprowadzenia systemu opłat opartego na technologii mikrofalowej, w którym fale radiowe lokalizują kierowcę, kiedy wjeżdża on na płatną trasę. Z analiz resortu wynika, że kosztowałby on — bagatela — 1 mld zł. Jednak dalsze rozwijanie tradycyjnego systemu poboru — z bramkami — kosztowałoby tyle samo.

Utarte wzorce

Takie kalkulacje nie przekonują autostradowych operatorów.

— Dziwi mnie, że prezentowane są tylko symulacje dotyczące systemu mikrofalowego, a do lamusa odkłada się satelitarny, choć do tej pory to on miał być priorytetem — uważa Andrzej Lewandowicz, wiceprezes Autostrady Wielkopolskiej, koncesjonariusza odcinka Nowy Tomyśl — Konin.

Podkreśla, że satelitarny system naliczania opłat dla ciężarówek działa w sąsiednich Niemczech, dlatego Polska nie powinna z niego rezygnować.

— Europejscy kierowcy mają około 600 tys. urządzeń, które lokalizują ich przejazd, opierając się na systemie niemieckim. Około połowy tych urządzeń jest zainstalowanych w autach niemieckich, ale drugimi w kolejności użytkownikami są kierowcy polscy: prawie 52 tys. pojazdów — wylicza Andrzej Lewandowicz.

Podkreśla, że rząd rozważa wdrożenie najtańszego, ale przestarzałego modelu, zamiast korzystać z wzorców państw sąsiednich albo poczekać na ustalenia standardu unijnego.

Niemców stać

Ministerstwo Infrastruktury podkreśla, że dołączone do projektu ustawy symulacje to jeszcze nie decyzja.

— Na razie trudno przesądzać, czy wybierzemy elektroniczny system poboru opłat oparty na mikrofalach czy satelitarny. Wszystko rozstrzygnie się po analizach, które przeprowadzimy, jeśli parlament przyjmie nowelizację ustawy o drogach publicznych — mówi Robert Garbarczyk, zastępca dyrektora Departamentu Dróg i Autostrad w Ministerstwie Infrastruktury.

Spodziewa się, że polski system spełniać będzie stawiany przez Brukselę wymóg interoperacyjności: pozwoli na przejazd ciężarówki i naliczanie opłat w różnych krajach UE, gdzie myto naliczane jest elektronicznie.

— Czesi wdrożyli system oparty na mikrofalach, ale już pracują nad system działającym z wykorzystaniem GPS. Pozwala on precyzyjnie pozycjonować jadące auta na większej sieci dróg, ale jeśli ktoś nie włączy urządzenia, jest nie do wykrycia — dodaje Robert Garbarczyk.

System mikrofalowy jest przydatny jako wsparcie — bramka wykryje takiego użytkownika przy wjeździe na płatny odcinek trasy.

— Ponadto należy wskazać, iż istnieją inne technologie lokalizacji pojazdów. Trwają już udane prace nad lokalizacją aut z pomocą technologii GSM. Nie wykluczam, że wkrótce powszechny będzie system, w którym lokalizację pojazdów będzie można prowadzić dzięki telefonom komórkowym — przekonuje Robert Garbarczyk.

Podkreśla, że w Polsce trudno byłoby wprowadzić taki jak w Niemczech satelitarny system, bo jego utrzymanie jest kosztowne.

— W Niemczech koszty utrzymania systemu sięgają około 20 proc. stawki opłaty. Chcielibyśmy, by nie były one wyższe niż 5-10 proc. — mówi Robert Garbarczyk.

Katarzyna Kapczyńska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu