Miliarder wyciąga rękę po dawne Anti

Kamil Koprowicz
opublikowano: 27-06-2012, 00:00

Fundusz kontrolowany przez Romana Karkosika kupił prawie 10 proc. akcji. Magia nazwiska zadziałała. Kurs poszybował w górę

Na wczorajszej sesji akcje Green Eco Technology (GET — dawniej Anti) rosły najmocniej spośród spółek głównego parkietu. Walory firmy, która dotąd działała w sektorze architektury krajobrazu, podrożały o ponad 20 proc., do 95 groszy, najwyższego kursu od początku maja. Powodem tak silnego wzrostu był zakup udziałów GET przez Krezus NFI, który kontroluje miliarder Roman Karkosik. To fundusz, który inwestuje w akcje giełdowych spółek (na koniec marca 2012 r. miał w portfelu papiery m.in. Boryszewa, Alchemii, Skotanu i Protektora) oraz prowadzi własne projekty: eCoffee (sieć barów kawowych Costa Coffee) oraz Gold Investments (salony jubilerskie Eliza).

„To okazja rynkowa”

NFI Krezus kupił akcje, dające 9,99 proc. głosów na walnym. W poniedziałek poinformowano o sprzedaży takiego samego pakietu przez Stanisława Rzepę, jednego z udziałowców GET. Wartości transakcji nie podano.

— NFI Krezus traktuje inwestycje w spółkę Anti jako okazję rynkową. Kupiliśmy pakiet akcji po atrakcyjnej cenie. To niewielka transakcja. Program restrukturyzacji, jaki przedstawił prezes Anti oraz perspektywy inwestycji, które deklarował w komunikatach prasowych, wydają się realne i obiecujące — mówi Wiesław Jakubowski, prezes NFI Krezus. Władze GET nie wykluczają kolejnych przetasowań w akcjonariacie.

— Zapewniam, że już wkrótce będą następne. Przekształcenia zasadniczo wpłyną na przyszłość GET — twierdzi Artur Staykov, prezes GET. Inwestorzy zainteresowani losami Anti są już przyzwyczajeni do zmian w akcjonariacie. W zeszłym tygodniu spółka Superkonstelacja Limited — Maciej Zientara kupiła pakiet akcji dający 9,99 proc. głosów na walnym. Wcześniej walory sprzedawali Danuta Rzepa oraz Arkadiusz Rzepa, były prezes firmy.

W cieniu złej sławy

Anti nie cieszyło się wśród inwestorów dobrą sławą. Było kojarzone przez inwestorów głównie z niespłacaniem zadłużenia z emisji obligacji. Spółka wyemitowała na Catalyst papiery wartościowe za 2,8 mln zł. W zeszłym roku, bez uprzedzenia wierzycieli, Anti nie wykupiła obligacji. Sprawa ciągnie się do dziś, spółka spłaca wierzycieli w transzach. Według „Parkietu”, w poniedziałek do wrocławskiego sądu rejonowego wpłynął wniosek o upadłość likwidacyjną Anti. Termin rozprawy został wyznaczony na 18 lipca. Wniosek złożył jeden z obligatariuszy, który domaga się wykupu papierów za około 100 tys. zł.

Wokół Anti wiele działo się również w tym roku. Pod koniec kwietnia spółka poinformowała o zawarciu umowy inwestycyjnej z warszawską firmą Veyron. Jej przedmiotem ma być dofinansowanie działalności na 100 mln zł poprzez objęcie akcji bez prawa poboru. Spółka zmieniła nazwę na GET, profil działalności, kadrę menedżerską i siedzibę. Władze GET zapewniają o gruntownej restrukturyzacji, która ma potrwać trzy miesiące. Chcą budować instalacje wytwarzające energię ze źródeł odnawialnych.

— Chcemy zakończyć rozpoczęte przekształcenia własnościowe i organizacyjne oraz spłacić zobowiązania. Potem skoncentrujemy się na inwestycjach w farmy wiatrowe i instalacje paneli fotowoltaicznych, a następnie na sprzedaży wyprodukowanej energii — mówi Artur Staykov.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Koprowicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy