Miliardy dolarów płyną na nowe technologie

Materiał partnera
opublikowano: 21-06-2018, 09:11
aktualizacja: 21-06-2018, 09:22

Coraz więcej firm chce inwestować w innowacyjne rozwiązania. Przedsiębiorcy zaczynają zdawać sobie również sprawę, że coraz silniejsza pozycja e-commerce wymaga budowy komunikacji wielokanałowej.

Jak wynika z badań The Nielsen Copmpany, z punktu widzenia globalnego FMCG uchodzi za najszybciej rosnącą branże e-commerce. Według prognoz sprzedaż online w tym segmencie, szacowana globalnie w 2017 r. na 140 mld USD, będzie rosnąć pięć razy szybciej niż w stacjonarnych sklepach. Co więcej firmy z branży dostarczającej na rynek podstawowe dobra konsumpcyjne rozwijają się w sprzedaży online w tempie 20 proc. rocznie, podczas gdy np. branża modowa może się pochwalić 18 proc. a elektroniczna – 13 proc. tempem wzrostu. Tak szybkie tempo zwiększania zasięgu oznacza dla FMCG przede wszystkim duże zmiany w sposobach komunikacji i docierania z ofertą handlową do odbiorców – Ponad 50 proc. konsumentów młodego pokolenia, którzy stanowią znaczącą siłę nabywczą, nie konsumuje treści w tradycyjnych kanałach marketingowych. Jak więc przekazać tę samą treść w ciągu 2 sekund na 5 calowym ekranie urządzenia mobilnego, zamiast w 30 sekundowej reklamie telewizyjnej na 40 calach? To wyzwanie z pewnością podda weryfikacji kreatywność marketerów – zauważa Geraldine Huse, prezes Procter&Gamble w Europie Centralnej.

E-handel rozkwitnie

W Polsce internetowy handel znajduje się dopiero w fazie wzrostu, zajmując aktualnie ok. 5 proc. handlu detalicznego. To bardzo mało w porównaniu do wyników, jakie osiągają zamożne europejskie rynki, jak np. Wielka Brytania, gdzie 36 proc. zakupów odbywa się via Internet. Według badań The Nielsen Company, Polaków przed zakupami online powstrzymuje: brak możliwości sprawdzenia produktu, na co wskazało aż 53 proc. respondentów, dodatkowe opłaty (49 proc.), wątpliwości związane z jakością ( 37 proc.), przyjemność robienia zakupów w sklepach stacjonarnych (32 proc.), czas dowozu zakupów (29 proc.), ceny i promocje w sklepach stacjonarnych (21 proc.) oraz problemy związane z dowozem (21 proc.). Tym nie mniej, jak zgodnie podkreślają specjaliści, nadwiślański sektor e-commerce ma duży potencjał wzrostu, biorąc pod uwagę, że z roku na rok osiąga coraz wyższe notowania. Jak wynika z raportu „E-commerce w Polsce 2017. Gemius dla e-Commerce Polska”, w 2017 r. aż 14,3 mln spośród 26,5 mln polskich internautów przynajmniej raz dokonało zakupów w sieci. Z kolei w bieżącym roku rynek ten może nad Wisłą wzrosnąć o 15-23 proc., a jego wartość, szacowana pod koniec 2017 r. na 36-40 mld zł, w 2020 r. może sięgnąć nawet 60 – 70 mld zł. Eksperci wręcz zakładają, że już w przyszłym roku polski e-handel ma szansę stać się swoistym „spiritus movens” naszej gospodarki. E-commerce to po prostu droga, od której nie ma odwrotu w dobie rosnącej potęgi rynku urządzeń mobilnych, których liczba na całym świecie przekroczyła 8 miliardów i według prognoz, może osiągnąć poziom nawet 34 miliardów w 2020 r.

Podążając za klientem

Już trzy lata temu Mobile Marketing Association of Asia wyliczyło, że 4,2 mld osób używa szczoteczek do zębów a 4,8 mld ludzi – telefonów komórkowych. Coraz więcej poświęcamy też czasu naszym smartfonom i coraz bardziej liczymy się z opiniami blogerów i vlogerów, bacznie śledząc wszystkie nowe wpisy, zdjęcia czy nagrania na Facebooku, Youtube, Instagramie czy Twitterze itd. Nikt już nie lekceważy roli kanałów społecznościowych w sprzedaży produktów i usług. Dla przykładu, Instagram stanowi coraz częściej inspirację dla osób szukających prezentu albo pomysłu na stylizację czy aranżację wnętrz. W odpowiedzi już pojawiła się możliwość oznaczania przedmiotu ze zdjęcia i dodawania informacji o produkcie, jego cenie wraz z linkiem do strony, gdzie można go kupić.
Fakt, że obecnie na świecie jest więcej telefonów komórkowych niż szczoteczek do zębów, stawia wyzwanie graczom na rynku takim jak P&G. Firma, która codziennie służy miliardom konsumentów, musi te zmiany zauważyć i na nie odpowiedzieć. Musimy jeszcze szybciej i skuteczniej podążać za klientem – oferując mu innowacyjne rozwiązania, by jak najlepiej wykorzystać technologie do spełnienia ich potrzeb. Co więcej, klienci dziś kupują praktycznie przez 365 dni w roku, także przez Internet, a my mamy im dać to, czego chcą i w sposób, którego oczekują. Musimy więc pracować nad dostawą do domów, bo konsumenci chcą decydować nie tylko o tym, co mają kupić, ale również kiedy i jaki sposób – tłumaczy Geraldine Huse.
Top 3 kategorii online, według The Nielsen, stanowią aktualnie: środki do prania i czystości, woda mineralna i napoje non alco oraz kawa i herbata. Ponadto konsumenci do swojego wirtualnego koszyka dodają chętnie takie artykuły jak makarony, przyprawy, oliwy, czekolady, ryż, kaszę, orzechy i rodzynki oraz mąkę. W najbliższych latach z pewnością zaczną też napełniać się o wiele większym asortymentem.

Z polskimi startupami

Wielokanałowość w sprzedaży oraz utrzymywanie dobrych relacji z klientem to tylko część rozwoju biznesu, który nie sprosta konkurencji jeśli przedsiębiorca nie będzie inwestował w innowacje technologiczne. Szczególną wagę do tych kwestii przywiązuje P&G, która w Warszawie posiada jedno z najważniejszych dla koncernu ośrodków – Centrum Usług Biznesowych, drugie po amerykańskim Cincinnati centrum IT P&G na świecie. W tym miejscu, gdzie obecnie pracuje 300 najwyższej klasy ekspertów, od lat powstają innowacyjne rozwiązania na potrzeby firmy. Warszawskie centrum specjalizuje się przede wszystkim w tworzeniu rozwiązań i systemów wspierających identyfikację produktów, planowanie łańcucha dostaw oraz rozwiązań z zakresu Business Intelligence i Big Data. Wiele projektów, które tu powstały, wdrażano na całym świecie. Część z nich wręcz opracowywano z założenia na potrzeby konkretnego, zagranicznego rynku.
Warszawskie centrum P&G współpracuje przy tym zarówno z lokalnymi polskimi przedsiębiorcami jak i najlepszymi na świecie ekspertami, zapraszając do swych przedsięwzięć także młode talenty, kreatywne startupy oraz różne uczelnie. Koncern m.in. brał udział w programie akceleracyjnym Startup Spark koordynowanym przez Łódzką Specjalną Strefę Ekonomiczną, w którym różnorodne startupy mogły liczyć na wsparcie merytoryczne oraz testowały swoje rozwiązania w wymagającym środowisku korporacyjnym.
P&G od kilku lat jest też głównym partnerem jednego z najważniejszych konkursów startupowych w Polsce – ABSL Startup Challenge, który stwarza innowacyjnym startupom ogromne możliwości do prezentacji softwarowych rozwiązań dla biznesu. Sam koncern praktycznie co roku rozpoczyna nowe, pilotażowe przedsięwzięcia razem z firmami, które brały udział w ABSL Startup Challenge.

Ważne inwestycje

Do tej pory wiele innowacji opracowanych w polskim centrum P&G osiągnęło sukces na skalę globalną. Bez wątpienie należy do nich zaliczyć aplikację mobilna Oral-B, opartą na zasadach gamifikacji, która powstała dzięki współpracy agencji rozwoju usług mobilnych Iconmobile oraz spółek Accenture i Hypermedia. Aplikacja Oral-B wykorzystuje technologię Bluetooth umożliwiającą łączenie się ze szczoteczką do zębów Oral-B. Pozwala śledzić przebieg sesjie mycia zębów i pomaga w niwelowaniu nawyków. Aplikacja została wdrożona i cieszy się popularnością w wielu krajach.
Z kolei podczas ostatniego Hackathonu czyli maratonu zorganizowanego przez P&G dla programistów, studenci z Politechniki Warszawskiej stworzyli prototyp rozwiązania wykorzystującego system rozpoznawania mowy. Tego typu rozwiązaniem interesuje się dziś każdy przedsiębiorca, który śledzi najnowsze trendy rynkowe i zarazem stawia na e-commerce. Pod koniec 2017 r. Google podał, że aż 20 procent zapytań pochodzących z urządzeń mobilnych stanowią zapytania głosowe. W bieżącym roku, wskaźnik ten ma być wyższy o minimum 10 punktów procentowych. To ważna informacja dla wszystkich graczy rynkowych w tym i dla branży FMCG. Bowiem sterowanie urządzeniami elektronicznymi za pomocą funkcji głosowych może jeszcze bardziej przyspieszyć rozwój e-commerce, pozwalając na jeszcze wygodniejsze i szybsze dokonywanie zakupów.
- Już dziś przyglądamy się rozwiązaniom, które mogą pomagać konsumentom w wyborze produktów, dostarczać informacji na ich temat i ułatwiać proces zakupowy. Wychodzenie naprzeciwko potrzebom konsumentów i zaspokajanie ich jest dziś kluczowe – zapewnia Geraldine Huse. Z badania „Przemysł 4.0” przeprowadzonego przez PwC w 2017 r. wynika, że, przedsiębiorcy inwestują sporo w nowoczesne technologie, deklarując, że w najbliższych latach wydadzą ponad 900 mld dolarów na rozwój innowacyjnych rozwiązań. Gra jest warta świeczki, bo jak wyliczają eksperci, np. wdrożenie nowoczesnych rozwiązań w automatyzacji w procesach procesów transportu wewnętrznego może przynieść producentom FMCG znaczne oszczędności dziennie i nawet 100 proc. wzrost wydajności.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Miliardy dolarów płyną na nowe technologie