Miliardy na wiejskie drogi i kanalizację

  • Tadeusz Markiewicz
opublikowano: 26-09-2014, 00:00

W nowej perspektywie UE samorządy spoza miast chcą wydać na inwestycje 97 mld zł. Bez pomocy państwa będzie to mission impossible — ostrzegają

Jak wielkich inwestycji potrzebuje polska wieś w kolejnej unijnej siedmiolatce? Takie pytanie zadali przedstawiciele Związku Gmin Wiejskich (ZGW). Przygotowali internetowe badanie, w którym wzięli udział samorządowcy 19 proc. z 1566 gmin wiejskich i 14 proc. z 608 miejsko-wiejskich. Na terenie takich gmin mieszka prawie 19,8 mln mieszkańców, więc skala potrzeb inwestycyjnych jest ogromna. Z ankiety wynika, że w tej perspektywie unijnej gminy wiejskie chcą przeznaczyć na wydatki majątkowe prawie 60 mld zł, a miejsko-wiejskie 37 mld zł. Szacunki raczej nie są przesadzone. W poprzedniej perspektywie UE zrealizowane inwestycje wyniosły 82 mld zł. Dynamika wyniosłaby więc 18 proc., po uwzględnieniu inflacji — niewiele. Uzbieranie takiej kwoty nie będzie jednak łatwe — sygnalizują przedstawiciele środowiska wiejskiego. Ich zdaniem, by zrealizować takie inwestycje, potrzeba aż 67 mld zł zewnętrznego finansowania. I tu niespodzianka — pomoc unijna wcale nie będzie stanowić gros tej kwoty.

Drogi i kanalizacja — to najważniejsze potrzeby wiejskich samorządów. Szerokopasmowy internet, na który Unia łoży chętnie, jest prawie na końcu listy życzeń.
Wyświetl galerię [1/2]

RZECZYWISTOŚĆ NIEWIRTUALNA

Drogi i kanalizacja — to najważniejsze potrzeby wiejskich samorządów. Szerokopasmowy internet, na który Unia łoży chętnie, jest prawie na końcu listy życzeń. [FOT. ARC]

— Pieniądze z UE pomagają, ale nie zastąpią krajowych funduszy. Zakładam, że w tej perspektywie z Unii będzie pochodziło kilka miliardów złotych — mówi Paweł Tomczak, dyrektor biura Związku Gmin Wiejskich.

Wieś swoje, UE swoje

Gminy zwracają uwagę, że nie wiadomo, jak ostatecznie zostanie rozdzielona unijna kasa. Obawiają się też niedopasowania kierunków ewentualnej pomocy do potrzeb wiejskich samorządów. — Pieniądze idą na internet, a my potrzebujemy wsparcia na inwestycje drogowe i kanalizacyjne — zżyma się ekspert specjalizujący się w problematyce obszarów wiejskich, zastrzegający anonimowość. Takie wnioski płyną też z badania. Prawie 42 proc. planowanych wydatków gmin wiejskich (czyli 25 mld zł) powinno zostać przeznaczone na gospodarkę wodno-ściekową, a 28 proc. (prawie 17 mld zł) na drogi. W przypadku gmin miejsko-wiejskich hierarchia potrzeb jest podobna — na rozwiązanie problemów wodociągowych i kanalizacyjnych pójdzie 36 proc. inwestycyjnej puli (13,3 ml zł), na infrastrukturę drogową 24 proc. (8,8 mld zł).

Efekt wyludnienia

Paweł Tomczak uważa, że bez pomocy ze strony państwa tak duże inwestycje będzie bardzo trudno zrealizować.

— Naszym zdaniem, powinien powstać krajowy fundusz, który w rozsądny sposób będzie wspierać inwestycje na terenach wiejskich. Taki instrument już jest potrzebny, a po 2020 r. będzie niezbędny. Po drugie, potrzebne jest poluzowanie gorsetu finansowego, by umożliwić samorządom zaciąganie długu na inwestycje — tłumaczy Paweł Tomczak.

Na tym koncert samorządowych życzeń się nie kończy. Przedstawiciel ZGW podkreśla, że rząd musi skończyć z przekazywaniem kolejnych zadań samorządom bez zapewnienia im odpowiedniego zabezpieczenia finansowego. Jak mantra wraca sprawa uelastycznienia wydatków na edukację i zmiany zapisów w Karcie nauczyciela. W wielu gminach wydatki na oświatę pochłaniają nawet połowę budżetu!

— Jeśli nic nie zrobimy, bez wsparcia pozostanie kilkaset gmin w Polsce. Efekty będą widoczne po kilku latach. Wsie będą się wyludniać, a problemy kumulować w miastach. Czy na pewno o to nam chodzi? Poziom migracji można zminimalizować — wystarczy zbudować dobre drogi i poprawić podstawową infrastrukturę. Wówczas ludzie będą dojeżdżać do pracy do większych ośrodków, mieszkając nadal na terenach wiejskich — uważa Paweł Tomczak.

 

TRZY PYTANIA DO DARIUSZA GIZY, EKSPERTA PROPOLIS CONSULTING
Kierujcie się zdrowym rozsądkiem

Czy gminy wiejskie mogą zrealizować tak wielkie inwestycje?

— Obowiązuje generalna zasada — im mniejszy budżet, tym mniejsze możliwości. Te gminy, które znajdują się w otulinie aglomeracji, dadzą sobie radę. Te, które są oddalone od dużych ośrodków, będą w trudniejszej sytuacji.

Samorządowcy z terenów wiejskich boją się, że gros unijnych pieniędzy trafi do miast.

— Tego bym się nie obawiał, problemem będzie możliwość zaciągnięcia długu na wkład własny do projektów unijnych. Chciałbym też, żeby samorządowcy kierowali się zdrowym rozsądkiem — niech sięgają po wsparcie na zaspokojenie rzeczywistych potrzeb mieszkańców, a nie tylko dlatego, że są pieniądze do wzięcia. Znam przykłady inwestycji w gospodarkę wodno-ściekową, które są wykorzystywane na pół gwizdka.

Czy realne jest wydanie 97 mld zł przez gminy wiejskie w ramach tej perspektywy unijnej?

— Daj Boże, żeby te prognozy się ziściły. Jednak przy ograniczeniach, którymi objęto finanse samorządów, będzie to bardzo trudne. [TM]

 

OKIEM EKSPERTA
Miliardy do podziału

PIOTR GADZINOWSKI, ekspert ds. funduszy unijnych z Crido Taxand

Obawy gmin są zrozumiałe – rzeczywiście w nowej perspektywie Komisja Europejska chce wspierać finansowo bardziej ambitne projekty i przez to ogranicza możliwość lub zmniejsza pieniądze na proste inwestycje, które z punktu widzenia gmin wciąż mogą wydawać się absolutnie niezbędne. Trzeba jednak podkreślić, że na inwestycje na obszarach wiejskich będzie w nowej perspektywie dużo funduszy. Budżet Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich to około 13,5 mld EUR. Dodatkowo gminy wiejskie i miejsko-wiejskie będą mogły korzystać z pieniędzy z regionalnych programów operacyjnych. Pula funduszy europejskich i krajowych przeznaczonych dla regionów wynosi ok. 36 mld EUR. Niemniej projekty poszczególnych regionalnych programów wskazują, że ograniczona zostanie możliwość wspierania inwestycji dróg lokalnych i sieci kanalizacyjnych na obszarach rzadziej zaludnionych. [SACH]
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Markiewicz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Miliardy na wiejskie drogi i kanalizację