Milion klientów Banku Pocztowego

Eugeniusz Twaróg
opublikowano: 22-02-2011, 00:00

W tym roku bank planuje utrzymać dwucyfrową dynamikę z ubiegłego roku: w kredytach, depozytach i liczbie klientów.

Firma pręży muskuły przed giełdowym debiutem

W tym roku bank planuje utrzymać dwucyfrową dynamikę z ubiegłego roku: w kredytach, depozytach i liczbie klientów.

Biznes Banku Pocztowego rośnie jak za czasów boomu na rynku bankowym przed trzema laty. W 2010 r. dynamika przyrostu portfela kredytowego, depozytowego, liczby klientów była dwucyfrowa, nierzadko znacząco przekraczając 50 proc. Nawet jeśli wziąć poprawkę na efekt niskiej bazy, to tempo, w jakim rozwija się Pocztowy, jest duże.

Dobre tempo

W tym roku ma być podobnie. Jeśli tak będzie, to Bank zakończy ten rok liczbą klientów powyżej 1 miliona. Obecnie obsługuje 650 tys. Do tego trzeba dodać 180 tys. osób fizycznych z działalnością gospodarczą.

— Nasze dotychczasowe wyniki sprzedażowe oraz przyjęta strategia pozwalają nam planować wzrost liczby klientów indywidualnych o około 220 tys. — mówi Tomasz Bogus, prezes Pocztowego.

To o 55 tys. więcej niż w 2010 r. Jeszcze szybciej ma rosnąć sprzedaż rachunków osobistych i kont oszczędnościowych. W 2010 r. bank otworzył ich ponad 200 tys. Plan na ten rok to 250 tys.

Dynamiczna akwizycja rachunków i klientów będzie połączona z szybką rozbudową portfela kredytów i depozytów detalicznych. Na koniec 2010 r. ten pierwszy miał wartość 1,6 mld zł. Na lokatach i rachunkach klienci trzymali 1,9 mld zł. Według planów na 2011 r. saldo kredytów powinno wynieść niemal 2,7 mld zł, a depozytów 2,6 mld zł.

Coś za coś

Pocztowy coraz większy nacisk będzie kładł na kredyty mieszkaniowe. Po IV kwartale na hipoteki przypadało 821 mln zł, a na kredyty gotówkowe 819 mln zł. Na koniec tego roku proporcje będą przedstawiały się następująco: prawie 1,5 mld zł mieszkaniowe i 1,2 mld zł gotówka. Coraz mocniej w rozwijanie akcji kredytowej, szczególnie w hipotekach, będzie angażowała się spółka dystrybucyjna Pocztowego. W kredytach mieszkaniowych niemal połowa planów sprzedażowych przypada właśnie na nią. W ogóle na rynku hipotecznym Bank Pocztowy zamierza zostać liczącym się graczem. W I kwartale tego roku poszuka chętnych na kredyty o wartości 128 mln zł, w II kwartale już na 218 mln zł, a w III i IV kwartale już na 249 i 259 mln zł (z tego 125 mln zł powinna sprzedać spółka dystrybucyjna). Choć biznes Pocztowego szybko się rozwija, to efektywność banku pozostawia sporo do życzenia. W 2010 r. miał on tylko 14 mln zł zysku (wielkość sumy bilansowej wyniosła 4,1 mld zł). Niewiele. Bank ma jednak niemałe zapóźnienia i sporo inwestuje. Obecnie przygotowuje się do giełdowego debiutu, który zaplanowany jest na początek III kwartału. Jego właścicielami są Poczta Polska (75 proc. akcji) oraz PKO BP (25 proc.).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy