Milion złotych to milion sposobów na zarobieni

Tatiana Świderska
opublikowano: 21-09-2006, 00:00

Masz milion złotych? Wiesz, jak je pomnożyć? Tylko ci się wydaje, że wiesz...

Sama wiedza co do kwoty inwestycji jeszcze nie wystarcza, aby zaproponować nawet tylko konstrukcję i skład portfela. Klient musi być przygotowany na rozmowę o całym majątku, o sytuacji finansowej i rodzinnej, planach na przyszłość. Nie chodzi bynajmniej o informacje dla wrogiego wywiadu — te dane pozwolą na przeprowadzenie rzetelnej analizy finansowej przez doradcę. To właśnie doradca jest po stronie klienta i poza pomocą w konstruowaniu koncepcji inwestycyjnej pomoże później ją realizować i monitorować, biorąc pod uwagę kontekst, dlatego szczerość jest niezbędna.

Bez prowizorki

Bardzo rzadko w życiu codziennym zastanawiamy się, po co inwestujemy, najczęściej odpowiedź brzmi „aby było”, dlatego rozmowa z doradcą może pomóc w ustaleniu celu inwestycji, a tym samym również okresu jej trwania.

Ogromny wpływ na propozycję doradcy będzie miała skłonność klienta do ryzyka oraz jego odporność na stres związany z okresowymi spadkami wartości inwestycji — im bardziej ostrożny lub mniej doświadczony jest klient w inwestowaniu, tym łagodniejsza prawdopodobnie będzie inwestycja.

Czas i pieniądz

Jeśli kwota przeznaczona do inwestycji stanowi tylko część majątku klienta, pozostałe środki są ulokowane bezpiecznie i klient nie obawia się inwestycji bardziej ryzykownych (ale nie czynił ich wcześniej np. z braku czasu lub wiedzy), to w zależności od okresu inwestowania zaproponowałabym portfel z przewagą akcji. Na pewno ta część globalnego portfela klienta będzie bardziej zmienna, ale w dłuższej perspektywie czasu możemy spodziewać się wyższych zysków w porównaniu np. z lokatą. Może to być portfel agresywny, gdzie udział akcji będzie stanowił 80-90 proc., jeśli mówimy o okresie powyżej 10-15 lat, lub fundamentalny — 50-70 proc. akcji, jeśli okres inwestowania jest krótszy. Zastanawiałabym się nad ekspozycją inwestycji na rynki zagraniczne, ale zależałoby to od wcześniejszych inwestycji i podejścia do ryzyka walutowego.

W sytuacji, kiedy nadrzędnym celem inwestycji jest ochrona kapitału, klient nie dopuszcza możliwości krótkoterminowych spadków wartości inwestycji lub są to wszystkie środki klienta oraz mają one zabezpieczyć przyszłość, to udział akcji należy ograniczyć, aby portfel spełniał swój podstawowy cel — ochronę kapitału, a jednocześnie dawał możliwość osiągnięcia nieco wyższych zysków niż lokata. W takim układzie zastanawiałabym się nad 20-40-procentowym udziałem akcji w portfelu uwzględniając okres inwestowania i profil inwestycyjny klienta.

Raz a dobrze

W przyszłości nie zalecałabym wprowadzania globalnych zmian w konstrukcji portfela, chyba że byłyby spowodowane zmianą planów lub sytuacji klienta. Należy wtedy skorygować portfel tak, aby móc tym oczekiwaniom klienta sprostać. Ważna jest cierpliwość i nastawienie na cel. Jakie znaczenie dla kilkuletniego okresu mają jeden lub dwa miesiące z niższą niż zakładana na cały okres inwestycji stopą zwrotu? Przecież rynek jest zmienny i z takim samym prawdopodobieństwem możemy w kolejnych miesiącach mieć zysk kilkakrotnie przekraczający założenia. Bardzo często w związku z tym doradca finansowy ma dodatkowe zadanie poza konstruowaniem i monitorowaniem porfela — dyscyplinowanie klienta i inwestycji, przypominanie, że nie mamy na celu inwestycji spekulacyjnej, ale realizację konkretnej potrzeby.

Tatiana Świderska

doradca finansowy Xelion. Doradcy Finansowi

Tekst jest wyrazem osobistej wiedzy i poglądów autora i nie może być inaczej interpretowany.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tatiana Świderska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu