Millennium na plusie

ET
opublikowano: 11-02-2010, 00:00

Bank wyszedł z kryzys mocno poobijany, ale z tarczą. Zysk jest symboliczny, ale jest.

Bank wyszedł z kryzys mocno poobijany, ale z tarczą. Zysk jest symboliczny, ale jest.

O tym, jak trudny to był rok dla Millennium, najlepiej świadczą wyniki. W 2008 r. zysk netto wyniósł 413 mln zł. W następnym — zaledwie 1,5 mln zł. To i tak nieźle, bo rynek spodziewał się niższego zysku w IV kw. i przewidywał stratę za cały rok. Dobry koniec roku uratował wynik. Bank zarobił w IV kw. 67 mln zł, podczas gdy kwartał wcześniej odnotował 87 mln zł straty.

— Rezultat jest wyższy od oczekiwań dzięki znacznie lepszej kontroli kosztów w IV kw., głównie osobowych, które kwartał do kwartału zmniejszyły się o 11 proc. — wyjaśnia Marta Czajkowska-Bałdyga, analityk KBC Securities.

Millennium znowu zwalniał ludzi. W IV kw. pracę straciło prawie 60 osób. W całym roku ponad 800. Dobra wiadomość jest taka, że bank nie spodziewa się już kolejnych redukcji.

W IV kw. Millennium zaoszczędził też na bonusach, które ze względu na słabe wyniki będą albo mniejsze, albo w ogóle ich nie będzie.

— Drugim czynnikiem, który zwiększył wynik, były dodatkowe przychody z wymiany i tradingu — mówi Marta Czajkowska-Bałdyga.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ET

Polecane