Miller usatysfakcjonowany, że PZU jest nadal w polskich rękach

Polska Agencja Prasowa SA
13-07-2005, 10:08

"Jest dla mnie, jako byłego szefa rządu, powodem do satysfakcji, że do dzisiaj PZU pozostaje w polskich rękach" - oświadczył w środę przed sejmową komisją śledczą ds. zbadania prawidłowości prywatyzacji PZU SA., b. premier Leszek Miller.

"Jest dla mnie, jako byłego szefa rządu, powodem do satysfakcji, że do dzisiaj PZU pozostaje w polskich rękach" - oświadczył w środę przed sejmową komisją śledczą ds. zbadania prawidłowości prywatyzacji PZU SA., b. premier Leszek Miller.

    W oświadczeniu wygłoszonym przed komisją Miller powiedział, że prywatyzacji PZU towarzyszyło "stałe i silne zainteresowanie czynników zagranicznych".

    Miller przypomniał, że 21 października 2002 r.- w kluczowej fazie przygotowań do rozszerzenia UE - przybyła do Polski delegacja rządu holenderskiego, która podkreślała, że mimo kryzysu rządowego w Holandii, podtrzymano tę wizytę, by zapoznać się ze stanowiskiem polskiego rządu w sprawie Eureko - udziałowca PZU, jeszcze przed posiedzeniem holenderskiego parlamentu, który miał dyskutować stanowisko w sprawie przyjęcia Polski do UE.

    Sprawą wywiązania się z umów prywatyzacyjnych PZU z Eureko interesował się również Parlament Europejski, Komisja Europejska, a także ambasadorzy państw UE - powiedział Miller.

    B. premier ujawnił, że w wyniku tych interwencji skierował na ręce ówczesnego przewodniczącego KE Romano Prodiego pismo, w którym informował o stanowisku polskiego rządu w sprawie prywatyzacji PZU.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Miller usatysfakcjonowany, że PZU jest nadal w polskich rękach