Mimo spadków, GPW była silniejsza od innych rynków

Sebastian Gawłowski
19-09-2002, 00:00

Wczorajsza sesja zakończyła się znacznymi spadkami głównych indeksów. Głównym powodem mocnej przeceny na naszym rynku jest pogarszająca się sytuacja na zachodnich giełdach, które ponownie osacza widmo bessy. Ostatnie fatalne dane makro zgasiły krótkotrwały entuzjazm związany ze zgodą Iraku na wpuszczenie inspektorów ONZ. Mimo korekty, GPW wciąż pozostaje relatywnie silniejsza od zachodnich parkietów, które zdążyły pogłębić wyznaczone niedawno długoterminowe minima.

Na słaby start notowań wpływ miała fatalna końcówka wtorkowego handlu za oceanem. Indeks największych spółek WIG 20 rozpoczął sesję 1-proc. zniżką i przed południem pogłębiał przecenę w ślad za nurkującym DAX-em. Spadki nie znalazły potwierdzenia w całkowitych obrotach na rynku, które były niższe niż w trakcie poprzedniej sesji. Jednak najsłabsze wśród blue chipów: Pekao, Agora oraz Prokom traciły przy znacznej aktywności handlujących. Medialna spółka wynegocjowała niższą cenę w wezwaniu na AMS, jednak akwizycja budzi mieszane uczucia graczy w obliczu obecnej sytuacji na rynku reklamy. Inwestorzy sprzedawali również papiery integratora, który niedawno zdecydował o zacieśnieniu więzów kapitałowych z Softbankiem. Mariaż został już wcześniej zdyskontowany przez rynek.

Minimum sesyjne wypadło w okolicach 1065 punktów, gdzie popyt zmobilizował wszystkie siły. Od tej pory na rynku zapanowała stabilizacja. Popyt niemrawo starał się przejąć inicjatywę na akcjach TP SA oraz PKN Orlen. Zbliża się termin rozstrzygnięcia kwestii prywatyzacji rodzimego sektora paliwowego. W sytuacji, kiedy decyzje będą korzystne dla płockiej firmy (połączenie z RG), analitycy BDM PKO BP uważają, że potencjał wzrostu kursu akcji rafineryjnych w porównaniu z obecnym kursem wynosi niemal 30 proc.

Wzrosty zanotowały przede wszystkim walory pozostające w centrum zainteresowania graczy spekulacyjnych. Zmiany we władzach Elektrimu i nowa oferta wykupu przez obligatariuszy aktywów telekomunikacyjnych spółki stały się pretekstem do podbicia kursu. Skala zwyżki nie była jednak tak imponująca jak wahania na poprzednich sesjach. Liderem zwyżek był Mostostal Gdańsk, którego podwykonawcy niedawno złożyli w sądzie wniosek o upadłość budowlanej spółki. Jedynym emitentem, którego wzrost miał fundamentalne podstawy, był LPP, który podwyższył prognozy finansowe na ten rok. Znaczne wahania kursu zanotował PPWK, który do końca bieżącego tygodnia ma czas na ułożenie się z wierzycielami.

Podaż nie odniosła pełnego sukcesu. Obrona wsparcia na poziomie 1065 punktów przez WIG 20 sprawia, że wielkość konsolidacji, w której główny indeks pozostaje od sierpnia, mocno się zawęża. O sytuacji na rynku zadecyduje więc przełamanie wspomnianego wsparcia lub bariery dla wzrostów na poziomie 1115 punktów. Słabe dane rodzimej produkcji przemysłowej nie wróżą przy tym dobrze przyszłej koniunkturze giełdowej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Mimo spadków, GPW była silniejsza od innych rynków