Minibank ma złowić niezamożnych klientów

BT
10-05-2007, 00:00

GieŁda 10-procentowy udział w rynku to granica przetrwania. BZ WBK brakuje 4 proc., więc tworzy nową sieć.

GieŁda 10-procentowy udział w rynku to granica przetrwania. BZ WBK brakuje 4 proc., więc tworzy nową sieć.

BZ WBK jako kolejny bank postanowił uruchomić sieć franczyzową.

— Będziemy rozwijali placówki Minibanku. W trzech prowadzimy pilotaż. Do końca roku powstanie ich 100. Później będą kolejne, nie wyznaczamy górnej granicy — mówi Michał Gajewski, wiceprezes BZ WBK.

Przez rok każda z placówek ma pozyskać około 2 tys. klientów, co oznacza, że bank liczy na 200 tys. osób. Obecnie obsługuje 1,5 mln klientów indywidualnych.

— Uważamy, że 10 proc. udziału w rynku kredytów i depozytów to granica przetrwania. Obecnie mamy 6 proc. Zbudowanie nowej sieci to jeden z elementów strategii zwiększania udziału w rynku — tłumaczy Michał Gajewski.

Oferta Minibanku — złożona tylko z produktów podstawowych: konta, karty debetowej i kredytu gotówkowego — jest przeznaczona dla osób o dochodach do 1,5 tys. zł.

— BZ WBK kojarzy się z brandem dla bogatszych. Tymczasem 75 proc. Polaków zarabia poniżej 1,5 tys. zł miesięcznie. 54 proc. z nich nie korzysta z usług bankowych. Właśnie tu upatrujemy szansy — mówi Michał Gajewski.

Nie ukrywa, że w dalekosiężnych planach jest wyjście z Minibankiem do innych krajów — także tych, do których Polacy masowo wyjeżdżają do pracy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: BT

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Minibank ma złowić niezamożnych klientów