Kowalczyk: we wtorek rada nadzorcza NFOŚiGW ma podjąć decyzje ws. prezesa

  • PAP
opublikowano: 12-02-2019, 08:42

Na wtorek została zwołana rada nadzorcza Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, która podejmie stosowne decyzje - mówił minister środowiska Henryk Kowalczyk odpowiadając na pytanie, kto będzie nowym prezesem NFOŚiGW.

Henryk Kowalczyk
Zobacz więcej

Henryk Kowalczyk fot. Marek Wiśniewski

Piątkowa "Rzeczpospolita" podała, że obecny prezes NFOŚiGW Kazimierz Kujda "widnieje w jawnym już inwentarzu IPN jako tajny współpracownik o pseudonimie Ryszard, który współpracę miał rozpocząć w 1979 r. w Siedlcach – zgadza się jego data urodzenia". Ponadto, według "Rz", w 2002 r. teczka Kazimierza Kujdy trafiła do zbioru zastrzeżonego IPN.

"Faktycznie ta informacja jest zasmucająca i zaskakująca, tym bardziej, że pan prezes Kazimierz Kujda jest znakomitym fachowcem, jeśli chodzi o merytoryczne prowadzenie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Ale w tej sytuacji na dzisiaj została zwołana rada nadzorcza narodowego funduszu i tam zostaną podjęte stosowne decyzje" - powiedział we wtorek w Jedynce PR szef resortu środowiska Henryk Kowalczyk.

Zastrzegł, że jednak "jest pewien problem prawny". Minister wyjaśnił, że zarząd funduszu powinien liczyć od trzech do pięciu osób, a obecnie są w nim trzy osoby, więc gdyby teraz Kujda został odwołany, to zarząd nie mógłby działać.

"Musimy ten problem praktyczny i prawny rozstrzygnąć, ale to dokonamy w czasie posiedzenia rady nadzorczej, bo to rada nadzorcza tak naprawdę proponuje ministrowi po przeprowadzonym konkursie członków zarządu" - powiedział.

Pytany, ile będzie trwał konkurs na nowego prezesa, powiedział, że ustawa nie mówi, ile dni. "Więc może to być krótko, ale te decyzje wszystkie zostaną przedyskutowane i podjęte podczas posiedzenia rady nadzorczej dzisiaj" - dodał.

Zdaniem Kowalczyka sprawa nie wpłynie na realizowanie przez fundusz wniosków, które w ramach programu Czyste Powietrze tam trafiają. "Wnioski w tej chwili są tak (...) rozpatrywane i umowy są podpisywane w Wojewódzkich Funduszach Ochrony Środowiska. Czyli jak gdyby narodowy fundusz swoje zadanie wykonał. Teraz to się realizuje w wojewódzkich funduszach i tam ta praca trwa. Nabór wniosków systematycznie narasta, (...) trafiło już ponad 27 tys. wniosków, ponad 100 tys. osób zarejestrowało się na portalu beneficjenta, to są potencjalni już wnioskodawcy" - powiedział.

W czwartek Kazimierz Kujda oświadczył, że nigdy nie podjął z SB współpracy, która doprowadziłaby do czyjejś krzywdy. Przyznał, że mógł "podpisać jakieś dokumenty" ubiegając się o wyjazd za granicę. Zapowiedział, że wystąpi do IPN o autolustrację i opublikuje dokumenty.

Kazimierz Kujda został powołany na prezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w grudniu 2015 roku przez ministra środowiska Jana Szyszko. Na stanowisku szefa NFOŚiGW zastąpił Małgorzatę Skuchę, która tę funkcję pełniła od 2013 roku. Nazwisko Kujdy pojawiło się ostatnio w publikacji "Gazety Wyborczej", która ujawniła zapis rozmowy prezesa NFOŚiGW z austriackim przedsiębiorcą Geraldem Birgfellnerem, którego firmy miały przygotować inwestycję budowy dwóch wieżowców dla powiązanej z PiS spółki Srebrna w Warszawie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy