Minister skarbu - zawód wysokiego ryzyka

Adam Sofuł
opublikowano: 19-01-2009, 00:00

Kolejny były minister odpowiedzialny za prywatyzację usłyszał zarzuty w związku z pełnieniem swojej funkcji. Chodzi o nieprawidłowości przy prywatyzacji Elektrociepłowni Białystok w latach 2000-01. O tym, czy rzeczywiście doszło do naruszenia prawa i czy były minister skarbu państwa jest winny, zdecyduje sąd. Nasuwa się jednak parę refleksji.

Umowę prywatyzacyjną podpisano niemal dokładnie osiem lat temu. Trudno uznać poczynania organów ścigania za szczególnie energiczne. Nawet jeśli wziąć pod uwagę, że prokuratura prowadzi śledztwo od ponad dwóch lat — została zawiadomiona jesienią 2006 roku przez Najwyższą Izbę Kontroli. Jeżeli do przestępstwa rzeczywiście doszło — trudno uznać taki nadzór nad przekształceniami własnościowymi za szczelny, skoro nieprawidłowości wychodzą na jaw po latach.

Jeżeli jednak zarzuty NIK i prokuratury nie znajdą potwierdzenia w sądzie Andrzej Chronowski dołączy do długiej listy odpowiedzialnych z prywatyzację ministrów, którzy doczekali się zarzutów. A właściwie jednego zarzutu — że sprzedali za tanio. Zawsze można bowiem powiedzieć, że można sprzedać drożej, a udowodnić tego nie sposób. Ale to już na tym stanowisku ryzyko zawodowe.

Adam Sofuł

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Sofuł

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu