Ministerialne okopy

Andrzej Sadowski
opublikowano: 16-03-2011, 00:00

Przedkładany Sejmowi do uchwalenia w tym tygodniu projekt ustawy refundacyjnej zawiera wiele rozwiązań, które wbrew rządowym deklaracjom grożą bardzo negatywnymi konsekwencjami dla pacjentów, bezpieczeństwa zaopatrzenia w leki oraz prawidłowego funkcjonowania rynku.

Niezrozumiała dla nas jest okoliczność, że Ministerstwo Zdrowia na żadnym etapie prac legislacyjnych nie uwzględniło jakichkolwiek uwag krytycznych czy propozycji zmian, narzucając gwałtowny pośpiech i zupełnie ograniczając merytoryczną debatę. Jest to tym ważniejsze, że ustawa nie wprowadza niewielkich i łatwych do zrealizowania poprawek, lecz w sposób zasadniczy zmienia zasady funkcjonowania rynku farmaceutycznego w Polsce. Nowe przepisy uderzają pacjentów wprowadzeniem sztywnych cen, czego konsekwencją będzie zakaz konkurowania między aptekami i nieuchronny wzrost cen leków.

Nie tylko Centrum im. Adama Smitha podkreślało, że ministerstwo nie przedstawiło uczciwej oceny skutków regulacji i wyliczeń pokazujących prawdziwe następstwa zmian. Zwracaliśmy opinii publicznej uwagę na fundamentalne problemy ustawy refundacyjnej i podkreślaliśmy potrzebę dokonania — jeszcze przed ostatecznymi rozstrzygnięciami parlamentarnymi — gruntownej analizy projektu i przeprowadzenia merytorycznej debaty, której wynikiem powinno być wyeliminowanie poważnych wad ustawy i zagrożeń z nich wynikających.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Andrzej Sadowski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu