Czytasz dzięki

Ministerstwo transportu chce przyspieszyć wykorzystywanie środków z UE

PAP
opublikowano: 02-06-2013, 11:18

Ministerstwo transportu pracuje nad ustawą, która ma przyspieszyć wykorzystanie przez kolej pieniędzy unijnych na lata 2007-13. Czasu zostało niewiele, ponieważ pieniądze należy rozdzielić do końca roku, a zakontraktowanych jest dopiero 60 proc. środków.

Jak wynika z danych uzyskanych przez PAP w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego, do tej pory podpisano umowy o dofinansowanie inwestycji kolejowych z UE o wartości 12,1 mld zł, co stanowi 60 proc. puli, jaką kolejarze mają do wykorzystania. Wydano natomiast 2,3 mld zł, czyli 11,6 proc. dostępnych pieniędzy.

Umowy o dofinansowanie inwestycji z funduszy unijnych na lata 2007-2013 powinny być podpisane do końca tego roku, natomiast pieniądze te można wydawać do końca 2015 r. W unijnym programie Infrastruktura i Środowisko na dofinansowanie inwestycji w transport kolejowy w latach 2007-2013 przeznaczono 4,8 mld euro, czyli ok. 20 mld zł.

Jednym z powodów, dlaczego kolejarzom wykorzystanie unijnych pieniędzy przychodzi z trudem jest problem z uzyskaniem wkładu własnego. Przygotowywana przez resort transportu nowelizacja ustawy o komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji PKP ma uelastycznić finansowanie inwestycji kolejowych. Dzięki temu pozyskanie wkładu własnego ma być prostsze.

Projekt, który jest w konsultacjach międzyresortowych, zakłada m.in., że spółka-matka kolejowej Grupy PKP - czyli PKP SA - będzie mogła dokapitalizować swoje spółki zależne z pieniędzy pochodzących ze zbycia należących do niej udziałów. Te spółki mogłyby wówczas przeznaczyć te środki na inwestycje. Obecnie wpływy ze sprzedaży udziałów muszą być przekazane na spłatę zadłużenia PKP SA. Według nowych propozycji PKP SA po spłacie przypadających na dany rok zobowiązań mogłyby przekazywać nadwyżkę na cele inwestycyjne.

Inne propozycje odnoszą się do programów wieloletnich, na podstawie których realizowane są duże inwestycje w linie kolejowe. Obecnie wprowadzenie zmian w takim planie każdorazowo wymaga odpowiedniej uchwały rządu. Resort chce, by część inwestycji - tych mniejszych, o wartości do 20 mln zł - mogłaby być realizowana poza planem. Odnośnie większych minister transportu mógłby dokonywać przesunięć pieniędzy za zgodą szefów resortów finansów i rozwoju regionalnego. Pozwoliłoby to - jak argumentują autorzy projektu - uniknąć przy każdej zmianie długiej procedury legislacyjnej.

Projekt zakłada również, że od PKP SA zostaną wykupione akcje trójmiejskiej SKM, a następnie przekazane samorządowi województwa pomorskiego. Ma być to wypełnienie ustawowych zobowiązań PKP SA, na które nałożono obowiązek prywatyzacji należących do nich spółek, a jednocześnie sposób na zapewnienie spółce-matce kolejowej grupy pieniędzy na spłatę części historycznego zadłużenia kolei, przekraczającego 4 mld zł.

Proponowana ustawa to kolejna próba przyspieszenia wykorzystania unijnych pieniędzy na kolej. W lutym br. minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska i minister transportu Sławomir Nowak wynegocjowali w Brukseli zgodę Komisji Europejskiej na podniesienie pułapu unijnego dofinansowania dla inwestycji w transport szynowy. Dzięki temu Unia sfinansuje większą część inwestycji, więc kolejarze będą mogli mieć mniejszy wkład własny. We wtorek rząd zaakceptował odpowiednią zmianę w zapisach unijnego programu Infrastruktura i Środowisko, teraz musi dostać ona jeszcze ostateczną zgodę KE. Wcześniej Polska uzyskała zgodę na finansowanie z unijnych pieniędzy inwestycji rewitalizacyjnych, czyli przywracanie liniom parametrów, do których zostały zaprojektowane. Wcześniej unijne pieniądze były przeznaczane wyłącznie na modernizację, czyli podniesienie parametrów technicznych linii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane