Ministerstwo Zdrowia wyciska z farmacji ostatnie soki

  • Alina Treptow
opublikowano: 02-09-2015, 22:00

Resort domaga się już nie 50-, ale 85-procentowych obniżek cen leków. Przedsiębiorcy protestują

O tym, że choć jest źle, zawsze może być gorzej, przekonała się na własnej skórze branża farmaceutyczna. Firmy są w trakcie negocjacji z Ministerstwem Zdrowia (MZ) umów refundacyjnych (po raz trzeci od wejścia w 2012 r. ustawy refundacyjnej), w których sporną kwestią niezmiennie pozostaje cena, po jakiej resort kupuje od nich leki. Po raz kolejny MZ próbuje zmusić je do znaczących obniżek.

Cezary Śledziewski, prezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego, uważa, że kolejne obniżki leków mogą się rządowi odbić czkawką. Gdy równie drastyczne redukcje zostały wprowadzone cztery lata temu, firmy farmaceutyczne zwolniły dwa tysiące osób.
Zobacz więcej

ZŁA DROGA:

Cezary Śledziewski, prezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego, uważa, że kolejne obniżki leków mogą się rządowi odbić czkawką. Gdy równie drastyczne redukcje zostały wprowadzone cztery lata temu, firmy farmaceutyczne zwolniły dwa tysiące osób. Grzegorz Kawecki

Presja cenowa

Dwa tygodnie temu pisaliśmy o redukcjach sięgających 50 proc. i już wtedy firmy alarmowały, że propozycje resortu są nie do przyjęcia. Od tego czasu procenty jeszcze poszły w górę.

— MZ domaga się jeszcze większych redukcji — w przypadku leków generycznych sięgają 40 proc., leków innowacyjnych nawet 85 proc. Propozycje są nie do zaakceptowania, szczególnie że są to trzecie z rzędu tak duże obniżki od wejścia w życie ustawy refundacyjnej. Część firm podpisała już protokoły rozbieżności[podpisuje się je wówczas, gdy firmy nie przystają na propozycje urzędników — red.] i bierze pod uwagę wyjście z systemu refundacji — mówi Irena Rej, prezes Izby Gospodarczej Farmacja Polska.

Choć największych obniżek resort domaga się od produkujących leki innowacyjnedużych zagranicznych korporacji, krajowi wytwórcy leków generycznych również skarżą się na dużą presję cenową. Zbyt dużą. Według naszych informacji, są takie firmy, które nie mogą dojść do porozumienia z urzędnikami w sprawie produktów, które stanowią nawet 40 proc. ich portfela.

Zaskoczona branża

Cezary Śledziewski, prezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego, uważa, że tak dużymi obniżkami resort zdrowia może wylać dziecko z kąpielą. Gdy kilka lat temu firmy po raz pierwszy obniżyły ceny, przychody polskich zmniejszyły się nawet o 0,5 mld zł, a mniejsze przychody oznaczają mniejsze wpływy do budżetu państwa.

Producenci leków są zdziwieni tak dużymi obniżkami. Związek Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych Infarma przypomina, że podczas spotkania pod koniec lipca przedstawicieli branży farmaceutycznej z ministrami gospodarki i zdrowia zostały przedstawione analizy prawne, z których wynikało, że resort zdrowia może — pod odpowiednimi warunkami — przedłużyć decyzje refundacyjne sprzed dwóch lat.

— Ministerstwo Zdrowia zadeklarowało pełne zrozumienie dla postulatów całej branży, aby utrzymać dotychczasowy poziom cen. Sposób prowadzenia negocjacji się nie zmienił, a komisja ekonomiczna żąda nawet kilkudziesięcioprocentowych obniżek cen leków — mówi Paweł Sztwiertnia, dyrektor generalny Infarmy.

Jego zdaniem, moment na kolejne obniżki nie jest najlepszy. W życie wchodzą przepisy wynikające z unijnej dyrektywy dotyczące fałszowania leków, które wymuszą na producentach duże wydatki w ciągu trzech lat. Na dostosowanie infrastruktury do regulacji unijnych średnia firma potrzebujekilkunastu do kilkudziesięciu milionów złotych.

Ministerstwo Zdrowia nie udzieliło „PB” komentarza. Gdy dwa tygodnie temu pisaliśmy, że obniżki sięgają 50 proc., Krzysztof Bąk, rzecznik Ministerstwa Zdrowia, przekonywał, że ze względu na ograniczony budżet resort zdrowia jest pod dużą presją cenową, stąd nacisk na kolejne obniżki. Co więcej, zwrócił też uwagę, że nadal w systemie są leki, za które publiczny płatnik płaci nawet 70-100 tys. zł za miesięczną terapię. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu