Mioduski ma już 80 proc. Legii, Leśnodorski zrezygnował z funkcji prezesa

DI, PAP
aktualizacja: 22-03-2017, 13:39

Zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami, zmieniła się znacząco struktura właścicielska klubu ekstraklasy, Legia Warszawa. Dariusz Mioduski ma już 80 proc. stołecznego klubu. Tymczasem z kierowania klubem zrezygnował Bogusław Leśnodorski.

Dariusz Mioduski odkupił 20 procent udziałów od Macieja Wandzela - poinformował ten drugi w oświadczeniu zamieszczonym na Twitterze. To oznacza zakończenie konfliktu pomiędzy współwłaścicielami klubu piłkarskiego.

Zobacz więcej

Dariusz Mioduski fot. Tomasz Hamrat / Gazeta Polska / FORUM

"Od dziś na Ł3 będę już jako kibic Legii Warszawa. To był wspaniały czas - dziękuję!" - napisał Wandzel na Twitterze, a do tego komunikatu załączył oświadczenie.

Mioduski jest więc w posiadaniu 80 procent udziałów stołecznego klubu. Pozostałe 20 należy do obecnego prezesa Bogusława Leśnodorskiego. Informacje o jego nowej roli w klubie oraz oficjalne ogłoszenie zakończenia konfliktu ma nastąpić w czwartek. Według spekulacji medialnych Mioduski ma odkupić 20 procent udziałów również od Leśnodorskiego, a ten ma zostać przewodniczącym Rady Nadzorczej.

"Pragnę poinformować społeczność legijną i opinię publiczną, iż w dniu dzisiejszym sprzedałem swoje udziały w spółce Legia Holding panu Dariuszowi Mioduskiemu oraz złożyłem rezygnację ze wszystkich funkcji w klubie Legia. Decyzję tę podjąłem mając na uwadze wyłącznie dobro Legii Warszawa, w interesie której leżało jak najszybsze zakończenie sporu właścicielskiego" - napisał w oświadczeniu Wandzel.

Jeszcze kilka tygodni temu takie rozwiązanie wydawało się niemożliwe.

"Moim celem była dalsza praca na rzecz rozwoju naszego klubu, którego powodzenie zawsze powinno być ważniejsze niż osobiste plany czy ambicje. Do niedawna nie zakładałem takiego scenariusza, lecz rzeczywistość to zweryfikowała" - przyznał Wandzel.

W pierwszej połowie marca nastąpił przełom w negocjacjach, które przez kilka tygodniu stały w martwym punkcie. Zrezygnowano z opcji shoot-outu, czyli licytacji, w której oba podmioty miały złożyć w zamkniętych kopertach propozycję kwoty wykupu udziałów będących w posiadaniu strony przeciwnej.

Mioduski doszedł do porozumienia z Leśnodorskim. W ich rozmowach nie brał udziału Wandzel, którego Mioduski w wywiadach prasowych wskazywał na źródło konfliktu.

9 stycznia 2014 Mioduski wspólnie z Leśnodorskim poinformowali o wykupieniu klubu od Grupy ITI. Ten pierwszy pozyskał 80 proc. akcji, a obecny prezes 20. Osiem miesięcy później dołączył do nich Wandzel, który pozyskał od Mioduskiego 20 proc. udziałów.

Konflikt pomiędzy współwłaścicielami klubu przybrał na sile jesienią, m.in. po meczu z Borussią Dortmund w Lidze Mistrzów (0:6). W trakcie tego spotkania doszło m.in. do bijatyk na jednej z trybun. Mioduski próbował odwołać zarząd klubu. Kiedy nie udało mu się tego osiągnąć, wycofał się z bieżącej działalności Legii.

W środę z funkcji prezesa Legii Warszawa zrezygnował Bogusław Leśniodorski. Na czele klubu stał od  10 grudnia 2012 roku.

 

"Po ponad czterech latach przestajemy dziś tworzyć zarząd Legii Warszawa. To było 1565 dni pełnych dumy, ale i odpowiedzialności. Znamy tę liczbę dokładnie, bo każdy z tych dni był dla nas równie istotny i żadnego z nich nigdy nie zapomnimy" - napisano w komunikacie, pod którym podpisali się Leśnodorski oraz wiceprezes zarządu Jakub Szumielewicz, który również pożegnał się ze swoim stanowiskiem. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Mioduski ma już 80 proc. Legii, Leśnodorski zrezygnował z funkcji prezesa