"Miotła kadrowa" będzie kosztować ponad 100 mln zł

IAR
03-01-2009, 11:18

"Dziennik" pisze, że odprawy, które w  ubiegłym roku wypłacono odwołanym zarządom państwowych spółek mogą kosztować ponad 100 milionów złotych. W większości dostali je ludzie PiS, których w nowym rozdaniu zastąpili ludzie wskazani przez PO.

"Tyle kosztuje miotła kadrowa, która szaleje po wyborach" - mówi gazecie wysoki rangą urzędnik Ministerstwa Skarbu. "Dziennik" pisze, że firm, w których politycy mogą wskazywać władze, jest około tysiąca. Po wygranych w 2007 roku wyborach przez PO z zarządów odeszli menedżerowie wskazani przez poprzednią koalicję PiS-Samoobrona-LPR. Ich miejsce zajęli ludzie rekomendowani przez Platformę i PSL. "Dziennik" podkreśla, że zdymisjonowani członkowie zarządów nie odchodzą z pustymi rękoma. W większości przypadków mają bowiem zagwarantowane wysokie odprawy za odwołanie z funkcji. "Nowi wcale nie są lepsi, już na samym wstępie domagają się zagwarantowania wielomiesięcznych odszkodowań w przypadku odwołania" - mówi wysoki rangą urzędnik z resortu skarbu. "Dziennik" ustalił, że grubo ponad 5 milionów złotych za dwukrotną zmianę prezesa w 2008 roku zapłaci Orlen, w setki tysięcy złotych koszty odpraw pójdą w telekomunikacyjnym Polkomtelu czy KGHM, miedziowym gigancie z Dolnego Śląska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: IAR

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / "Miotła kadrowa" będzie kosztować ponad 100 mln zł