Mispol obiecuje inwestorom poprawę

GRA
opublikowano: 29-02-2008, 00:00

Spożywcza spółka zaskoczyła rynek stratą w IV kw. Wini za nią wydarzenia jednorazowe. Kurs spadał wczoraj nawet o 17 proc.

Spożywcza spółka zaskoczyła rynek stratą w IV kw. Wini za nią wydarzenia jednorazowe. Kurs spadał wczoraj nawet o 17 proc.

Producent konserw mięsnych i pasztetów opublikował wyniki z czwartego kwartału przed wczorajszą sesją. Na reakcję rynku nie trzeba było długo czekać. Kurs od rana spadał, by ostatecznie zamknąć dzień na poziomie 9,63 zł (-17,6 proc.). Co tak przestraszyło inwestorów?

— Zaskakująca jest strata netto zanotowana w IV kwartale — powiedział nam anonimowo przedstawiciel innej firmy z branży.

W okresie październik-grudzień grupa Mispolu zanotowała 4,3 mln zł straty netto, wobec 1 mln zł zysku rok temu. Strata EBITDA wyniosła 0,5 mln zł (2,8 mln zł zysku w 2006 r.), a przychody 58,6 mln zł (24,2 mln zł). W ujęciu rocznym wyniki wyglądają już lepiej. Sprzedaż wzrosła o 75 proc., do 176 mln zł. EBITDA poprawiła się o 23,6 proc., do 17,2 mln zł, a zysk netto o 11,2 proc., do 9 mln zł.

— Na zeszłorocznych wynikach, przede wszystkim ostatniego kwartału, zaważyły wydarzenia jednorazowe. Chodzi głównie o koszty uruchomienia nowego zakładu pet-food, różnice kursowe i część nakładów na marketing — wyjaśnia Marek Piątkowski, prezes Mispolu.

Na zyskach zaważyły też dwie spółki zależne: białoruski Grodex i Bono. Przyniosły grupie w zeszłym roku odpowiednio 3,7 mln zł i 0,9 mln zł straty netto. W tym roku prezes spodziewa się już jednak poprawy.

— Grodex ucierpiał ze względu na ograniczenia w imporcie mięsa. Teraz mamy już jednak potrzebne pozwolenia. Z kolei Bono zaszkodziła droga pszenica, która ma duży wpływ na koszty produkcji karmy suchej. W tym roku ceny pszenicy powinny być stabilne — przewiduje Marek Piątkowski.

W 2008 r. Mispol zamierza poprawić rentowność dzięki kilku sposobom. Podwyższy ceny produktów, by odzwierciedlały rosnące ceny surowca. Poza tym poprawi strukturę produkcji.

— Powinno nam to dać kilka procent wyższą marżę brutto na sprzedaży — szacuje Marek Piątkowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy