Mission impossible

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 29-12-2010, 07:13

Reakcje branży telekomunikacyjnej na  rewolucyjny pomysł Urzędu Komunikacji Elektronicznej są sceptyczne.

Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE) proponuje, by firmy zarabiające najwięcej na internecie, takie jak Google czy Facebook, dokładały się do budowy sieci, która jest znacznie mniej rentowna od e-biznesu. Pomysł z raportu UKE "Łańcuch wartości w internecie", który opisaliśmy w "PB" dwa tygodnie temu, wywołał zaciekawienie, ale i kontrowersje.

— Nie sądzę, by można było w jakikolwiek sposób wymusić udział tych usługodawców w finansowaniu infrastruktury. To najlepiej reguluje rynek. Nic nie stoi na przeszkodzie, by założyć kolejnego Facebooka czy Google’a i zarobić duże pieniądze, uzyskując przejściowo przewagę konkurencyjną i ponadstandardowe marże — mówi Emil Konarzewski, partner zarządzający firmy doradczej Audytel.

Na rynku można też usłyszeć dosadne opinie, że raport UKE to działanie czysto PR-owskie.

Więcej w środowym Pulsie Biznesu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane