Mitsubishi lancer: samochód na ciężkie czasy

Marcin Bołtryk
18-12-2008, 00:00

Mitsubishi nigdy nie biło rekordów popularności w firmowych flotach. Nowy lancer może to zmienić.

Mitsubishi nigdy nie biło rekordów popularności w firmowych flotach. Nowy lancer może to zmienić.

Mitsubishi lancera nie trzeba nikomu przedstawiać. To auto — instytucja i legenda sportów motorowych, symbol solidności i niezawodności nieprzerwanie od 1973 r. Już pierwszy lancer stał się bronią Mitsubishi na arenach rajdów samochodowych. Kolejne generacje wygrywały w rajdach wszystko, co było do wygrania. Niestety, na arenie flotowej wiodło im się znacznie gorzej.

Teraz japoński koncern spod znaku trzech diamentów ma poważne szanse na zawojowanie firmowych flot.

Lansowanie lancerem

Jak zbudować flotę? Trudne zadanie. Auta muszą "reprezentować" firmę, być praktyczne na co dzień i eleganckie od święta. Koniecznie widoczne, ale nie rzucające się w oczy. Najważniejsze jednak, by nie przyprawiały księgowych o palpitacje serca.

Niewiele aut łączy te cechy. Jednym z nich z pewnością jest nowy lancer. Auto może aspirować do tytułu najładniejszego w swojej klasie, choć to oczywiście rzecz gustu. Trudno nie zgodzić się jednak z tym, że w porównaniu z wcześniejszą generacją nowy lancer wygląda, jakby stylistycznie przeskoczył poprzednika o 15 lat.

Nadwozie jest dynamiczne i nieco zadziorne, a przy tym bardzo nowoczesne. Podobnie wnętrze — nowoczesność, ale i skromność. Harmonijnie poprowadzona linia deski rozdzielczej oraz głęboko osadzone i ładnie zaprojektowane zegary tworzą przyjemny dla oka wygląd, a niezbyt wiele przełączników pozwala skupić się na jeździe, nie na szukaniu odpowiedniego ustawienia. Jak na tę klasę aut, nie można też nic zarzucić materiałom wykończeniowym. Ponadto z tyłu jest sporo miejsca na nogi. Nieco gorzej wygląda pojemność bagażnika — zaledwie 400 litrów.

Diesel do lamusa?

Auta napędzane silnikami wysokoprężnymi zdominowały floty w Polsce. Czy to się zmieni? Są ku temu przesłanki. Koszt benzyny i ON nie różni się już tak bardzo, by zrekompensować różnicę w cenie aut z dieslem i na benzynę. W przypadku lancera różnica między najtańszą jednostką benzynową (1,5, 109 KM), a najtańszym dieslem (2,0 140 KM) wynosi ponad 20 tys. zł. Przy porównywalnej, jeśli chodzi o moc, jednostce benzynowej (1,8, 143 KM) różnica do diesla nadal jest atrakcyjna i wynosi niespełna 18 tys. zł. Prawda, że diesle mają większy zasięg i uchodzą za bardziej wytrzymałe. Niemniej, różnica w cenie będzie się zwracać dłużej niż wynosi okres eksploatacji auta w firmie.

Do testu dostaliśmy model z silnikiem benzynowym 1,8. Już po przejechaniu pierwszych kilometrów kierowca ma nieodparte wrażenie, że w aucie pozostawiono coś ze sportowego ducha marki. Fantastyczne — choć nieco głośno pracujące — nowe sztywne zawieszenie (z przodu kolumny McPherson, z tyłu wielowahaczowe) i szerszy niż w poprzedniej generacji rozstaw kół sprawiają, że na krętych drogach lancer bardzo dobrze się prowadzi.

Przedstawiciele polskiego oddziału Mitsubishi twierdzą, że auto z takim właśnie silnikiem będzie najpopularniejsze w naszym kraju, a jego sprzedaż sięgnie nawet 80 proc. Na razie sprzedaż nowych lancerów nadal napędzają firmy, ale ograniczone budżety mogą szybko zweryfikować te założenia i najczęściej wybierana może się stać podstawowa wersja inform z silnikiem 1.5. Ale taki motor i podstawowe wyposażenie tylko częściowo zadowolą pracowników, bo wygląd to przecież nie wszystko. Radość z jazdy i doskonałe samopoczucie zapewni wersja 1,8. Jej ceny zaczynają się już od 55,190 zł.

Gdzie nowy lancer będzie szukał miejsca dla siebie? Chyba przede wszystkim tam, gdzie rządzi Toyota z corollą i aurisem. Podbój polskich firm przez Mitsubishi w dużej mierze będzie zależeć od tego, jak szybko i jak dużo koncern zaoferuje dodatkowo, czyli w obsłudze posprzedażnej.

Marcin Bołtryk

m.boltryk@pb.pl % 022-333-99-20

Dane techniczne

Dane techniczne

Silnik: benzynowy, zmienne fazy rozrządu

Pojemność: 1799 ccm

Moc: 143 KM

Maks. moment obrotowy: 177 Nm

Pojemność bagażnika (minimalna): 400 l

Średnie spalanie: 8 l benzyny na 100 KM

Przyspieszenie: 10,2 s od 0 do 100 km/h

Prędkość maksymalna: 209 km/h

Cena: 55.2 tys. zł

Gwarancja: 2 lata

Przeglądy: co 15 tys. km

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Mitsubishi lancer: samochód na ciężkie czasy