Mizerne dane dotyczące importu ropy naftowej do Chin

Dorota Sierakowska, analityczka DM BOŚ
opublikowano: 08-08-2022, 11:01
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Miniony tydzień na rynku ropy naftowej zakończył się sporą przeceną. Notowania tego surowca dzisiaj jednak delikatnie odbijają się w górę, nadrabiając część strat. Notowania ropy naftowej WTI nadal jednak poruszają się w rejonie 89-90 USD za baryłkę, podczas gdy cena ropy Brent oscyluje w rejonie 95-96 USD za baryłkę.

fot. Dmitry Pichugin - stock.adobe.com

Poruszanie się notowań ropy naftowej na poziomach dwucyfrowych to w dużym stopniu efekt obaw związanych z popytem na ten surowiec w obliczu spowolnienia gospodarczego na świecie. Na początku bieżącego tygodnia w tę retorykę wpisują się m.in. dane, które pojawiły się w Chinach.

W niedzielę w Państwie Środka opublikowano informacje dotyczące handlu zagranicznego w lipcu, w tym oczywiście także informacje na temat importu surowców. Podały one, że w poprzednim miesiącu import ropy naftowej do Chin znalazł się na poziomie 37,33 mln ton, co jest odpowiednikiem 8,79 mln baryłek dziennie. Tym samym, wynik był nieco lepszy niż w czerwcu, kiedy to import ropy do Chin wyniósł 8,72 mln baryłek dziennie.

DM BOŚ

Dane te nie są jednak wcale pocieszające, bowiem oznaczają one spadek o 9,5% w ujęciu rdr, a do tego – drugie najniższe wielkości dziennego importu na przestrzeni ostatnich czterech lat. Tym samym, lipcowy wynik podkreśla to, co intuicyjnie wielu inwestorów czuło: fakt, że chińska gospodarka relatywnie powoli się podnosi po kolejnej fali Covid-19, a popyt na paliwa nadal kuleje.

Zresztą, warto wspomnieć, że dane te nakładają się na efekt mniejszego popytu na paliwa na całym świecie, który wynika z kolei ze spowolnienia gospodarczego oraz mniejszej skłonności konsumentów do wydawania pieniędzy.

DM BOŚ
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane