Młodzi skaczą po ekranach

  • Marta Bellon
25-01-2016, 22:00

Nowa technologia burzy znane dotychczas zwyczaje i nawyki konsumentów, a reklamodawcy muszą dotrzymać im kroku.

Co dwa ekrany, to nie jeden, a lepsze niż dwa są trzy. Takie przekonanie zdaje się mieć aż 70 proc. użytkowników internetu. Według badań domu mediowego Mindshare Polska, już co piąty badany poszukuje na smartfonie informacji o produkcie, który chwilę wcześniej zobaczył na ekranie telewizora. To wyraźny sygnał dla reklamodawców i marek, że zjawisko korzystania równocześnie z kilku urządzeń wyposażonych w ekrany zadomowiło się na dobre. Nie powinno dziwić, że dotyczy ono najczęściej ludzi młodych — do 24. roku życia. Głównym ekranem dzielonym z innymi wciąż pozostaje telewizor, ale na znaczeniu coraz bardziej zyskują smartfony i tablety. Polscy internauci podczas oglądania telewizji najchętniej sięgają po telefon komórkowy (48 proc.) lub laptop (43 proc.). Na smartfonie najczęściej odwiedzają portale społecznościowe (21 proc.) i przeglądają informacje w internecie (20 proc.). Kiedy podczas oglądania telewizji korzystają z laptopa, to najczęściej po to, by sprawdzić wiadomości (29 proc.) lub — co bardziej istotne dla reklamodawców — wyszukiwać różnego rodzaju treści w internecie (26 proc.). Skakanie po ekranach, czyli z angielskiego: multiscreening, jako zjawisko nie rośnie już tak dynamicznie pod względem liczby internautów, rośnie natomiast częstotliwość i regularność korzystania z kilku urządzeń jednocześnie.

Coraz częściej jednym z ekranów, w które patrzą internauci, jest smartfon. To pewna zmiana. W latach 2013–14 najczęściej w parze z telewizorem szedł laptop, teraz na prowadzenie wysuwa się telewizor i smartfon, bo też kupuje je coraz więcej Polaków.

— Coraz większa mobilność internautów, także w ramach zjawiska multiscreeningu, jest kolejnym argumentem dla reklamodawców, aby rozważyć i uwzględnić kanał mobilny w strategiach d otarcia do konsumentów — uważa Karolina Chołuj, dyrektor w Mindshare Polska. Tym bardziej że 39 proc. badanych przyznaje się do wykonywania czynności na drugim ekranie zainspirowanych treściami emitowanymi w TV. Robią zakupy online pod wpływem tego, co jest akurat prezentowane w telewizji, komentują treści w mediach społecznościowych. Niemal co piąty badany deklarował, że szuka w sieci informacji o produktach, które chwilę wcześniej zobaczył w reklamie. Wieloekranowość to niejedyne interesujące zjawisko, którego powinni być świadomi reklamodawcy. Kolejnym jest tzw. shifting (od ang. shift — zmiana, zmieniać). To wykorzystywanie urządzeń jedno po drugim do tego samego celu. Dotyczy obecnie ponad połowy badanych (55 proc.), a co trzeci internauta robi to regularnie. Najczęściej wykorzystywanymi urządzeniami w takich sytuacjach są: telefon i komputer. Z tego ostatniego w taki sposób korzysta ponad 20 proc. internautów i występuje ono zarówno jako pierwsze, jak i kolejne urządzenie. Natomiast smartfon dla większości badanych (17 proc.) jest drugim lub kolejnym urządzeniem.

— Multiscreening i shifting to zjawiska, które reklamodawcy z pewnością powinni dzisiaj brać pod uwagę, tworząc strategie swoich marek, szczególnie że stają się one coraz bardziej regularne i nieprzypadkowe. Wykorzystanie trendu wieloekranowości to szansa na zwiększanie okazji dotarcia do odbiorcy, ale także na zwielokrotnienie liczby kontaktów z nimi w sprzyjających okolicznościach. Ważne jest, by działania te były zaplanowane w synergii — zwraca uwagę Karolina Chołuj. Badanie przeprowadzone przez Mindshare Polska objęło 1 tys. internautów w wieku 15-54 lata. Pytano ich o korzystanie z: telewizora, laptopa, smartfona, komputera stacjonarnego, tabletu, smart TV, konsoli do gier, czytnika do e-booków oraz tabletu. © Ⓟ

70 proc. Tylu użytkowników dotyczy zjawisko multiscreeningu, czyli korzystania z więcej niż jednego ekranu w tym samym czasie.

38 proc. Tylu badanych przez Mindshare rozpoczyna zakupy na jednym urządzeniu, a kończy na innym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Bellon

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Młodzi skaczą po ekranach