Mniej nowych budów, mniej oddanych mieszkań

Urszula Kaczorowska
opublikowano: 18-08-2011, 00:00

Kurczy się rynek mieszkaniowy — wynika z danych GUS. Zdaniem deweloperów, nie ma się czym martwić.

Kurczy się rynek mieszkaniowy — wynika z danych GUS. Zdaniem deweloperów, nie ma się czym martwić.

W lipcu 2011 r. liczba rozpoczętych budów mieszkań spadła o 9 proc. r/r i wyniosła 14 862. Od początku roku spadła o 2,6 proc. Z kolei liczba oddanych przez siedem miesięcy mieszkań wyniosła 65 249. To o 13,5 proc. mniej w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku i prawie 29 proc. mniej niż w 2009 r. Według deweloperów, dane Głównego Urzędu Statystycznego nie powinny być jednak powodem do niepokoju.

— Opublikowane dane nie są zaskoczeniem. To tylko konsekwencja spadku pozwoleń wydawanych dwa lata temu. Globalny niepokój wymusił na deweloperach inne podejście do inwestycji. Teraz liczą się projekty tanie i ekonomiczne — mówi Dariusz Blocher, prezes Budimeksu.

Szef giełdowej spółki prognozuje, że kolejne dwanaście miesięcy upłynie pod znakiem wyczekiwania na poprawę sytuacji. Jego zdaniem, nie zobaczymy ani żadnych wyraźnych spadków, ani boomu.

Nieco inaczej sytuację widzi Sławomir Horbaczewski z Marvipolu. Według niego, popyt będzie wzrastał.

— Dane pokazują jedynie, że wraca normalność. Liczy się realna gospodarka, a nie spekulacje. Nie ma już tzw. deweloperów jednego dnia. Spodziewam się, że popyt będzie stabilnie wzrastał — uważa Sławomir Horbaczewski.

— Działamy w mniejszych miastach i nie zauważamy spowolnienia. Nawet jeśli wejdzie w życie ustawa regulującą sprzedaż mieszkań, nie dojdzie do wielkich zawirowań. Być może jej owocem będzie lekka stagnacja — dodaje Tomasz Grodzki z Wikany.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Urszula Kaczorowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy