Mniejszościowi weryfikują parytet

Marcin Gesing
18-12-2003, 00:00

Nie gasną spory wokół planowanej fuzji Polimexu-Cekopu z giełdowym Mostostalem Siedlce. Tym razem do akcji wkroczyło TFI SEB.

Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych SEB, mniejszościowy akcjonariusz Mostostalu Siedlce, zleciło przygotowanie recenzji raportu z wyceny wartości Mostostalu i Polimexu-Cekopu. Wycena spółek została dokonana przez BDO na potrzeby planowanej fuzji.

Spór o wycenę

Autorka recenzji twierdzi, że jest ona wadliwa.

— Fundusz zwrócił się z prośbą o przeanalizowanie, czy wycena dokonana przez BDO i ustalony na jej podstawie parytet nie są krzywdzące dla akcjonariuszy mniejszościowych. Według mojej analizy, BDO dopuściło się szeregu błędów metodologicznych, które podważają jakość wycen spółek i godzą w interesy drobnych akcjonariuszy — mówi Urszula Malinowska, profesor Szkoły Głównej Handlowej.

„Najważniejszym zarzutem, który dyskwalifikuje recenzowany raport z wyceny, jest to, że parytet wymiany akcji został ustalony wyłącznie na podstawie danych historycznych i nie odnosi się w żadnej mierze do tego, co będzie po połączeniu obu spółek” — czytamy w recenzji.

— To zarządy informują o korzyściach z fuzji, nie zaś doradca finansowy, a wyłącznie w takiej roli występuje BDO. Nie można zarzucać, że wycena firm jest przygotowywana na bazie danych historycznych, bo przecież nie da się ocenić, w jaki sposób fuzja zostanie skonsumowana i jakie ostatecznie przyniesie efekty — ripostuje Andre Helin, prezes BDO Polska.

Uwagi do parytetu

Właśnie o efekty połączenia obawiają się drobni akcjonariusze, którzy niejednokrotnie zarzucali władzom Mostostalu i Polimexu brak dostatecznych informacji na temat przyszłości firm.

— Mimo że o fuzji mówi się od początku roku, do tej pory nie zostały przedstawione wyliczenia dotyczące kosztów czy efektów synergii i spodziewanych zysków z połączenia — podkreśla Urszula Malinowska.

Dodaje, że tak znaczna przewaga liczby nieudanych połączeń nad liczbą zakończonych sukcesem bierze się z niedostatecznego przeanalizowania rezultatów fuzji. Autorka recenzji jako istotny błąd wytyka też pominięcie przy wycenie spółek metody dochodowej.

„Autorzy raportu oparli wycenę na trzech wskaźnikach: EV/EBITDA, EV/S i P/BV. Wyniki, jakie otrzymali, cechuje duża rozbieżność. Wartość Polimexu przy zastosowaniu mnożnika EV/EBITDA wyniosła 272,4 mln zł, a na podstawie EV/S 119 mln zł.”

— Oczywiście można mieć zawsze uwagi do przyjętego parytetu. Nie ma przecież wycen absolutnie obiektywnych. Parytet powinien jednak zadowolić drobnych akcjonariuszy, bo pakiet mniejszościowy nie był wyceniony z dyskontem, mimo iż jest to częsta praktyka przy fuzjach spółki dominującej z podporządkowaną —twierdzi Andre Helin.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Gesing

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Mniejszościowi weryfikują parytet