Mobius: kontrola kapitału w Turcji uważana za „realną możliwość”

Wprowadzenie kontroli kapitału w Turcji byłoby bardzo złym przykładem, uważa Mark Mobius, niegdyś zarządzający we Franklin Templeton Investments.

Mobius uważa, że inwestorzy uznają wprowadzenie kontroli kapitału w Turcji za realną możliwość. Zauważył, że gdyby do tego doszło byłoby to bardzo złe dla gospodarek wschodzących. 

Zobacz więcej

Mark Mobius fot. Bloomberg

- Jak wiecie, w przeszłości podczas kryzysu azjatyckiego Malezja tak zrobiła i była to bardzo zła wiadomość – powiedział Mobius.  

Rząd Turcji zapewnił, że nie posunie się do ograniczenia przepływu kapitału. Bank centralny, pod presją prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana, nie kwapi się jednak także do podwyższenia stóp procentowych. Nie widać także rozwiązania sporu USA z Turcją w sprawie zatrzymanego w tym kraju amerykańskiego pastora.

Z tych powodów analitycy Nomury uważają, że kwestia kontroli kapitału nadal pozostanie istotna dla inwestorów. Podkreślają także, że osłabienie liry nie jest skutkiem odpływu kapitału, ale wynika z nieadekwatnych wpływów, zbyt niskich by  zapełnić lukę na rachunku obrotów bieżących. Oznaczałoby to, że kontrola kapitału byłaby bezproduktywna.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, MarketWatch

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Mobius: kontrola kapitału w Turcji uważana za „realną możliwość”