Czytasz dzięki

Mocny lider dokona zmian

  • Materiał partnera
opublikowano: 26-07-2020, 22:00

Tylko duże, silne, zdywersyfikowane firmy mogą skutecznie poradzić sobie z procesami transformacji energetycznej. Połączenie potencjałów Orlenu i Lotosu, wraz z innymi zrealizowanymi i zapowiedzianymi fuzjami, da początek firmie zdolnej odegrać rolę lidera zmian w polskiej energetyce i branżowego konkurenta na rynku globalnym.

PKN Orlen otrzymał od Komisji Europejskiej warunkową zgodę na przejęcie Grupy Lotos. Jednocześnie PKN Orlen i skarb państwa, reprezentowany przez ministra aktywów państwowych, podpisały list intencyjny w sprawie przejęcia Grupy PGNiG. To przełomowe wydarzenia na drodze konsolidowania polskiej branży paliwowo-energetycznej, które dają też początek gruntowniejszym zmianom czekającym ją w nadchodzących latach.

Skuteczny dialog

Negocjacje z Komisją Europejską w sprawie fuzji Orlenu i Lotosu były trudne i wymagały olbrzymiego zaangażowania. Od początku procesu, ze względu na skalę i skomplikowanie transakcji Bruksela, oczekiwała sprzedaży całej rafinerii. PKN Orlen przez okres dwóch lat pracował nad wynegocjowaniem alternatywnego modelu, który z jednej strony przekona instytucję europejską, a z drugiej pozwoli na realizację strategicznych celów przez PKN Orlen. Finalnie do zewnętrznego partnera trafi 30 proc. udziałów w nowo powstałej spółce joint venture. Kluczowe jest utrzymanie kontroli operacyjnej nad obecnymi aktywami przez PKN Orlen, co gwarantuje sam pakiet środków zaradczych.

Z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego Polski i długoterminowej pozycji Grupy Orlen na rynku rodzimym oddanie mniejszościowego udziału w rafinerii w Gdańsku nie stanowi zagrożenia. Wręcz przeciwnie, w połączeniu z PGNiG otwiera ogromne możliwości rozwojowe. Jeśli chodzi o sprzedaż detaliczną, to nawet po realizacji środków zaradczych PKN Orlen i Grupa Lotos nadal będą dysponowały największą siecią w Polsce. Co istotne, wdrożenie zaleceń Komisji otwiera drogę do wzmocnienia pozycji zintegrowanej Grupy na rynku europejskim. Nadrzędnym celem PKN Orlen będzie znalezienie partnera do jak najatrakcyjniejszej wymiany polskich aktywów na podobne w innych częściach Europy. To szczególnie istotne, jeśli weźmiemy pod uwagę, że obecnie już 60 proc. przychodów generowanych przez Grupę Orlen pochodzi z zagranicy.

Zgoda Komisji Europejskiej na fuzję PKN Orlen i Grupy Lotos dowodzi, że podjęcie dialogu w brukselskim centrum decyzyjnym UE przynosi pożądane efekty — z jednej strony daje zielone światło realizacji celów biznesowych, a z drugiej wpisuje się w aktualną politykę instytucji europejskich w zakresie łączenia przedsiębiorstw, szczególnie w sektorach kluczowych dla krajowych gospodarek. Ten temat nie jest zresztą nowy — za takim podejściem KE opowiedziały się już m.in. Francja i Niemcy.

Konsolidacja sił

Polska jest jedynym krajem, w którym wciąż konkurują ze sobą dwie duże firmy z branży paliwowej mające tego samego właściciela. Transformacja zachodząca na globalnym rynku energii, której towarzyszy zaostrzająca się konkurencja i konieczność dostosowania się do coraz bardziej restrykcyjnych regulacji środowiskowych, sprawiła, że połączenie krajowych liderów branży paliwowej stało się koniecznością, a nawet pokazała, że ten proces już dawno powinien być zrealizowany.

Europejski rynek paliwowy już jakiś czas temu podobnie zareagował na wyzwanie postępującej transformacji — obrał kierunek na konsolidację. Fuzje największych firm paliwowych w Europie nie tylko nie zburzyły dotychczasowej ich pozycji, ale wręcz umocniły je i dały im impuls rozwojowy, korzystny też dla branży, jej klientów i otoczenia społecznego. Tak budowały swoją potęgę na rynku europejskim francuski Total, włoskie ENI, norweski Statoil (dziś Equinor) czy hiszpański Repsol. Teraz ten scenariusz jest realizowany w Polsce. W wyniku przejęcia Lotosu przez Orlen powstanie jeden silny podmiot o międzynarodowym potencjale na rynku paliw. Będzie to szczególnie ważne dla bezpieczeństwa paliwowo-energetycznego Polski i wzmocnienia odporności polskiej gospodarki na kryzysy.

W wyniku konsolidacji dojdzie też do wzmocnienia potencjału połączonych firm w wielu obszarach ich działalności. Dzięki temu zyskają one zdolność do dalszej ekspansji biznesowej zarówno w kraju, w Europie Środkowo- Wschodniej, jak i — docelowo — na rynku globalnym. Jeden silny koncern będzie też dysponował większymi możliwościami finansowymi na realizację dużych projektów inwestycyjnych, korzystnych dla polskiej gospodarki i środowiska, które wymagają wielomiliardowych nakładów, jak np. budowa morskich farm wiatrowych.

Dzięki fuzji Orlenu z Lotosem powstanie wreszcie polski koncern paliwowo-energetyczny o dużym potencjale rozwojowym, finansowym, inwestycyjnym i badawczym. Na integracji zyskają nie tylko łączące się podmioty. Wzrośnie również bezpieczeństwo energetyczne państwa, a konsumenci zyskają dostęp do rozszerzonej oferty w zakresie paliw i energii.

Wymiar lokalny

Połączenie sił PKN Orlen i Grupy Lotos wzmocni potencjał biznesowy obu łączących się spółek, co będzie odczuwalne również w dotychczasowych ich siedzibach — w Płocku, a szczególnie w Gdańsku. Fuzja może pozwolić na utworzenie w Gdańsku jednego z centrów kompetencyjnych pracujących na rzecz konsolidującego się koncernu, np. w Grupie Orlen spółka Orlen Południe jest przekształcana w centrum kompetencyjne w zakresie biopaliw dla całego koncernu, a czeskie instytuty badawcze Unipetrol specjalizują się w badaniu plastików. Gdańsk mógłby stać się ośrodkiem odpowiedzialnym za rozwój projektów związanych z elektromobilnością i paliwami alternatywnymi, np. wodorem.

PKN Orlen obecnie finalizuje tworzenie w Płocku Centrum Badawczo-Rozwojowego ukierunkowanego na wdrażanie nowych rozwiązań technicznych oraz prace nad nowymi produktami i technologiami. Lotos mógłby korzystać zarówno z doświadczeń i infrastruktury ośrodka Orlenu, jak i z osiągnięć innych centrów kompetencyjnych koncernu.

Zgodnie z deklaracjami Orlenu Lotos zachowa pełną odrębność podatkową. Oznacza to, że wpływy do budżetu miasta Gdańsk pozostaną na takich samych zasadach jak obecnie.

Jeden silny koncern będzie też bez wątpienia miał znacznie większy potencjał angażowania się w sprawy społeczne, kulturalne i sportowe na Pomorzu. Dzięki skoordynowanej polityce CSR lokalne społeczności zyskają też większe i bardziej kompleksowe wsparcie z jego strony.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane