Modowi giganci walczą w internecie

Marcel Zatoński
opublikowano: 22-08-2011, 00:00

Inditex, hiszpański gigant odzieżowy, otworzy w Polsce e-sklep Stradivarius. W kolejce czekają inne marki.

Inditex, hiszpański gigant odzieżowy, otworzy w Polsce e-sklep Stradivarius. W kolejce czekają inne marki.

E-sklep marki Stradivarius, należącej do hiszpańskiego Inditeksu, ruszy 6 września. Będzie to pierwszy polski sklep internetowy światowego lidera rynku odzieżowego, który jest też właścicielem takich marek, jak Zara, Pull Bear i Bershka.

— Inditex stale się rozwija. Dlatego w planach jest rozszerzenie listy krajów, w których funkcjonują sklepy on-line. Stąd prawdopodobnie w przyszłości pozostałe marki Inditexu uruchomią sprzedaż przez internet również nad Wisłą — słyszymy w polskim oddziale Inditeksu.

Zara nie teraz

Inditex ma już doświadczenie ze sklepami internetowymi — w ubiegłym roku sprzedaż on-line w kilku krajach europejskich — lecz nie w Polsce — uruchomiła Zara. Wrześniowe otwarcie polskiego e-sklepu Stradivariusa będzie tylko częścią większej kampanii Inditeksu na rynku e-commerce. E-sklepy ma otworzyć jeszcze 5 marek z portfela hiszpańskiej firmy — w tym popularne w Polsce Pull Bear i Bershka — ale na razie działać będą one tylko w kilku państwach Europy Zachodniej.

— E-sklep marki Zara Home ruszył w październiku 2007 r., a marki Zara we wrześniu ubiegłego roku. 6 września 2011 r. wszystkie pozostałe marki rozpoczynają sprzedaż przez internet. Każda z nich kieruje się własnymi kryteriami przy wyborze rynków, na których otwiera sklepy on-line — słyszymy w Inditeksie.

Stradivarius, koncentrujący się na modzie kobiecej, poza Polską uruchomi sprzedaż internetową w Hiszpanii, Portugalii, we Włoszech, w Niemczech i we Francji.

Inditex to największy odzieżowy detalista świata. W ubiegłym roku miał 12,5 mld EUR przychodów i 1,7 mld EUR zysku netto. Prawie dwie trzecie tego wyniku wypracowała Zara, flagowy okręt hiszpańskiej armady odzieżowej. Firma zatrudnia 100 tys. osób, w Polsce ma prawie 130 sklepów, na całym świecie zaś — ponad 5100, dwa razy więcej niż wicelider rynku, szwedzki Hennes Mauritz (HM), który nad Wisłą ma ponad 80 placówek.

Szwedzka pogoń

Szwedzi swój internetowy biznes rozwijają wolniej, choć starają się nie zostawać w tyle. E-sklepy HM działają na razie w ośmiu krajach europejskich, a na przełom 2011 i 2012 r. planowane jest wielkie otwarcie wirtualnego sklepu w USA. W zeszłym roku w Wielkiej Brytanii HM uruchomił sprzedaż internetową zaledwie 2 tygodnie po Zarze. Czy na polskim rynku może być podobnie? Jak mówi Ewa Jarzemska, rzecznik HM Polska, szwedzka firma jest zadowolona ze sprzedaży w internecie, ale…

— Nie mamy w tej chwili żadnych potwierdzonych dat otwarcia sklepu on-line HM w Polsce. Rozważamy uruchomienie go, jednak wiążące decyzje w tej sprawie dotychczas nie zapadły. W tym roku otworzymy 14 nowych sklepów stacjonarnych — mówi Ewa Jarzemska.

W internetowy handel ubraniami już w 2008 r. zainwestował giełdowy Redan. W jego e-sklepie sprzedawane są ubrania marek Top Secret, Troll i Drywash. Internet próbuje też podbić LPP, prowadzące e-sklepy Cropp i House.

Marcel Zatoński

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu