Moim zdaniem: Firmy budowlane mogą mieć problem

MAS
opublikowano: 05-04-2011, 00:00

Jakub Pyżalski

prezes Family House

Otwarcie niemieckiego rynku pracy 1 maja 2011 r. będzie poważnym wyzwaniem dla wielu firm budowlanych. W najbliższych miesiącach okaże się, na ile trwałe relacje zawodowe udało się im stworzyć z pracownikami. Nie jesteśmy w stanie konkurować z Niemcami pod względem wysokości płac –- u nas dostaje się do 18 zł za godzinę, a w Niemczech na samym początku 11-12 EUR. W związku z tym konieczne są pozapłacowe bodźce, takie jak możliwość rozwoju zawodowego czy pewność zatrudnienia. Duże znaczenie ma też jakość sprzętu używanego na budowach. Największe perturbacje czekają firmy, które swą działalność opierają na podwykonawcach lub zatrudniają ludzi nielegalnie. Brak umów na konkretne roboty rodzi ryzyko zejścia wynajętej ekipy z placu budowy z dnia na dzień, bez możliwości wyciagnięcia wobec niej konsekwencji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MAS

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Nieruchomości / Moim zdaniem: Firmy budowlane mogą mieć problem