Moim zdaniem Za wszystkie rządowe pomysły zapłaci pasażer linii lotniczych

MWA
opublikowano: 04-03-2010, 00:00

Mariusz Szpikowski

prezes Air Italy Polska

Zgodnie z pomysłem rządu skarb państwa ma zastąpić finansowanie Urzędu Lotnictwa Cywilnego z budżetu podatkiem w wysokości 3-4 zł doliczanym do ceny każdego biletu lotniczego. Finansowanie Służb Ochrony Lotniska odpowiedzialnych za bezpieczeństwo na lotniskach ma zostać przesunięte na porty lotnicze, które mają w tym celu zatrudniać firmy ochroniarskie. Stawki opłat na rzecz ULC zostaną drastycznie podniesione i ustalone stosownie do potrzeb budżetu. Inne obciążenia dla branży lotniczej to np. finansowanie ośrodka ratownictwa lotniczego w PAŻP czy systemu przesyłania danych pasażerów. Wszystkie te obciążenia, podrażając koszty działalności, zabiją konkurencyjność polskich portów i przewoźników lotniczych, ale też spowodują istotny wzrost cen biletów lotniczych. Jaki? Tego regulator nam nie mówi, bo nie ma oceny skutków tych regulacji. No, ale według regulatora to przecież pasażer lotniczy, choć już płaci najdrożej za bilet, to może jeszcze dopłacić. Przychodzi tu na myśl anegdota o wprowadzaniu w Anglii ruchu prawostronnego — stopniowo: najpierw dla ciężarówek, a jak się uda, to i dla pozostałych. Tak samo budujemy drugą Irlandię — najpierw regulator chce wyrównać poziom kosztów do irlandzkiego, ale wyrównywanie przychodów odkłada na później.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MWA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy