Monitoring paliw jest niezbędny

Małgorzata Kozak
opublikowano: 30-03-2011, 00:00

W handlu przyjęło się, że im lepsza jakość towaru, tym wyższa cena i półka, na której stoi. To ułatwia konsumentowi wybranie produktu dostosowanego do jego potrzeb. Jednak w przypadku paliwa sytuacja nie jest tak czytelna. Nasz wybór jest ograniczony do kilku stacji położonych najbliżej miejsca zamieszkania — bo czy ma sens przejechanie kilkudziesięciu kilometrów, aby oszczędzić kilka groszy na litrze paliwa? Natomiast jego jakość możemy ocenić dopiero po liczbie kilometrów przejechanych na pełnym baku albo po wysokości rachunku za naprawę silnika. Ochrona interesów konsumentów na rynku paliw jest jednym z zadań UOKiK. W czasach kiedy ceny benzyny i oleju napędowego biją rekordy, wydaje się ono szczególnie istotne. W Polsce funkcjonuje blisko 7 tysięcy stacji paliw. Prawie połowa należy do niezależnych operatorów, około 30 proc. — do polskich a 20 proc. do zagranicznych koncernów. Pozostałe 2 proc. to stacje przy marketach. Wydawać by się mogło, że na tak rozwiniętym rynku przedsiębiorcy powinni konkurować. Okazuje się jednak, że monitoring jakości paliw prowadzony przez UOKiK wraz z Inspekcją Handlową jest niezbędny. W czasie pierwszej kontroli jakości w 2003 r. odsetek zakwestionowanych próbek paliw ciekłych wyniósł 30 proc. a gazu skroplonego 41 proc. W zeszłym roku liczba zakwestionowanych próbek ze stacji wybranych do kontroli losowo wyniosła niespełna 4 proc. Wyniki kontroli są publikowane w internecie (http://www. uokik. gov. pl/jakosc_paliw. php). Przedsiębiorcy wiedzą, że każdy konsument może je obejrzeć, prawie jak towar na sklepowej półce, zatem dbanie o jakość leży także w ich interesie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Kozak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu