Monnari: uznanie procentuje

Robert Kurowski
23-04-2007, 00:00

Fundamenty i technika Spółka trafiła w gusta klientek i oczekiwania rynku

Początek giełowej kariery Monnari imponuje. Spółka jest na rynku akcji dopiero od grudnia 2006 r., a już podwoiła wartość. To efekt serii pozytywnych danych, jakie firma opublikowała od giełdowej premiery. Monnari specjalizuje się w odzieży damskiej. Na tym rynku atutem jest uznanie wśród klientek gustujących w markowych ciuchach. Spółka je zdobyła.

Uznanie klientek przekłada się na bardzo dobre rezultaty finansowe i na notowania. Pod względem wskaźników wyceny rynkowej jest już wyceniana na poziomie porównywalnym do giełdowych firm o podobnym profilu działania. Biorąc pod uwagę to, że Monnari prawdopodobnie zrewiduje w górę prognozy na ten rok, jej akcje w dłuższym terminie mogą się okazać atrakcyjną inwestycją. Uwzględniając, że spółka wykona tegoroczną prognozę zysku netto (ponad 13 mln zł), wskaźnik P/E przy bieżącym kursie kształtować się będzie na poziomie około 40.

Od debiutu minęły tylko cztery miesiące, ale już dziś można stwierdzić, że firma dobrze wykorzystuje pieniądze powierzone jej przez inwestorów. Podstawowe cele, jakie Monnari przedstawiło w prospekcie emisyjnym, są realizowane. Sieć sprzedaży rośnie. Tylko w ostatnich trzech miesiącach 2006 r. firma uruchomiła 12 nowych salonów. Do końca roku ich liczba powinna wzrosnąć ze 100 obecnie do około 130. Spółka ma trzy czołowe marki — Monnari, Pabię (kilkanaście sklepów) i Molton.

Firma adresuje ofertę do określonej grupy odbiorców. Podejmuje rywalizację w bardzo wymagającym segmencie. Musi się liczyć z konkurencją polskich firm (w tym biznesie radzą sobie coraz lepiej) i zagranicznych, które chętnie wchodzą na chłonny polski rynek. Wysoki wzrost popytu wewnętrznego w naszym kraju sprzyja poprawie sprzedaży. Jednak w tej branży równie duże znaczenie ma dopasowanie kolekcji do potrzeb rynku. Bywało już, że giełdowe firmy z branży na tym się sparzyły.

Na razie Monnari wykazuje wysoką dynamikę wyników, co oznacza, że pozycja rynkowa spółki jest coraz mocniejsza. Monnari, w porównaniu ze spółkami handlowymi oraz typowo odzieżowymi, nie jest firmą największą, ale efektywną. Zwraca uwagę wysoka marża netto. W ubiegłym roku spółka podwoiła sprzedaż, a zyski, w tym operacyjny, wzrosły o ponad 200 proc. W I kwartale 2007 r. przychody zwiększyły się o ponad 45 proc. w stosunku do tego samego okresu roku poprzedniego. Już dziś można przyjąć, że prognoza spółki na ten rok jest ostrożna. Firma zapowiada, że podstawą do rewizji prognozy będą dopiero rezultaty z drugiego kwartału. Można się spodziewać, że podniesienie prognozy znów wywoła zainteresowanie akcjami firmy.

Robert Kurowski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Robert Kurowski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Monnari: uznanie procentuje