Monti: Unia nie robi wiele dobrego na rzecz wzrostu

PAP
opublikowano: 03-05-2012, 07:45

Premier Włoch Mario Monti skrytykował Unię Europejską za to, że nie dokłada starań na rzecz wzrostu gospodarczego. UE wciąż zajęta jest "budowaniem samej siebie" - powiedział szef włoskiego rządu podczas debaty z amerykańskim ekonomistą Josephem Stiglitzem.

"Unia nie robi zbyt wiele dobrego na rzecz wzrostu. Jej celem jest budowa samej siebie , co może niestety doprowadzić w krótkiej perspektywie do rezygnacji ze wzrostu” - powiedział premier Włoch.

Zdaniem profesora Montiego, byłego dwukrotnego unijnego komisarza na działania na rzecz wzrostu nie wystarczy mało czasu i to bez względu na to - dodał - "jak znakomite będą rządy, które będą pracować po obecnym".

"Absurdem jest to, że kraje europejskie są karane nawet za lekkie przekroczenie równowagi budżetu, a potrzeba lat, żeby doprowadzić do ukarania tych, które naruszają normy jednolitego rynku" - stwierdził szef włoskiego rządu podając przykłady łamania zasad dostępu firm zagranicznych lub nieuznawania prawa do swobodnego ruchu pracowników.

"To jest przeszkoda dla wzrostu, bo Europa ma niewielki oręż, a jednym z nich jest jednolity rynek" - zauważył premier Włoch.

Wyraził także przekonanie, że Włochy "powinny być wdzięczne Niemcom" za forsowanie rygoru finansowego. "Bez zobowiązań, narzuconych przez UE Włochy byłyby dzisiaj krajem błądzącym w próżni. Wciąż możliwe jest to, że powrócimy do tego miejsca”- ostrzegł zarazem Monti.

Jego zdaniem, wynik wyborów prezydenckich we Francji może być "czynnikiem o najwyższym znaczeniu”. "Ale Włochy już zajęły doskonałą pozycję, by pomóc Niemcom i Francji znaleźć na nowo równowagę, jeśli będzie taka potrzeba”- oświadczył Mario Monti.

Mario Monti, fot. Bloomberg
Mario Monti, fot. Bloomberg
None
None
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane