Moody’s przerywa milczenie

Grzegorz Ogonek, analityk XTB
21-11-2016, 10:14

Poniedziałkowy poranek rodzi nadzieje, że złoty mógłby odzyskać może choć część z listopadowej straty sięgającej pod koniec ubiegłego tygodnia 15-16 groszy wobec euro. Wciąż jednak to dolar amerykański rozdaje karty - i akurat znów zobaczył delikatną korektę.

Umocnienie złotego mogą łatwo zburzyć dzisiejsze dane a także fakt, że przegłosowanie obniżenia wieku emerytalnego przyciągnęło uwagę agencji ratingowych - Moody’s właśnie właśnie odkurzył notatki w jakich okolicznościach chciał w tym roku obniżyć polski rating.

Z nowym tygodniem ruszyła nowa korekta na dolarze, jak zwykle ostatnio bardzo blisko powiązana z ruchem na amerykańskich obligacjach. W tym ruchu jest dużo sensu. Usłyszeliśmy zdanie dostatecznej liczby członków Fed, żeby wiedzieć, że w USA dojdzie do podwyżki stóp procentowych w grudniu i nawet nie ma jakiegoś obozu w FOMC, który chciałby to kwestionować. Rynek widzi też jednak, że wypowiedzi co do 2017 roku nie były już aż tak dobitne jak te dotyczące grudnia. Do tego, wsłuchując się w opinie członków Fed widzimy, że w wielu przypadkach motywacją do zacieśnienia polityki już w grudniu jest chęć uniknięcia gwałtowniejszego wychodzenia z bardzo łagodnej później.

Czy w związku z tym powstała przestrzeń do umocnienia się walut wschodzących - głównych ofiar na rynku walutowym patrząc na okres od wyborczej nocy w USA? Czy zobaczymy odreagowanie złotego? W okresie kiedy dokonuje się szeroki odwrót od walut wschodzących inwestorzy mogą przyglądać się na nowo lokalnym historiom stojącym za tymi walutami. Niestety ta dla złotego obarczona jest wieloma ryzykami.

Już dziś dane o sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej za październik. Inwestorzy zapewne odnotowali niepokojące spowolnienie polskiej gospodarki w III kw. więc jeśli pierwszy miesiąc IV kw. pokaże się dziś ze złej strony to przybędzie fundamentalnych powodów do pozbywania się PLN z inwestycyjnych portfeli.

Do tego usłyszeliśmy szybki komentarz Moody’s do przegłosowania obniżenia wieku emerytalnego. Wypowiedź lapidarna, ale przypominająca o czynnikach jakie agencja wymieniła w maju jako potencjalnie grożące obniżeniem ratingu. Zdaniem Moody’s niższy wiek emerytalny to zaproszenie do podjęcia przez nią analizy właśnie pod tym kątem - dlatego, że rośnie ryzyko wejścia Polski w obszar nadmiernego deficytu (czyli powyżej 3% PKB) w 2018 roku. Moody’s najprawdopodobniej wyda formalną opinię i decyzję ws. ratingu dopiero w połowie stycznia, ale już 2 grudnia według harmonogramu prac raport o Polsce wypuści agencja S&P.

Euro ok. 10:00 kosztowało 4.348 zł, dolar amerykański 4,1662 zł, frank szwajcarski 4,1299 zł a funt brytyjski 4,1443 zł. 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Ogonek, analityk XTB

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Moody’s przerywa milczenie