Morawiecki: na koniec 2020 r. spodziewamy się deficytu w okolicach 1,5 proc.

  • PAP
opublikowano: 29-04-2019, 08:40

Nowa piątka naszych propozycji doprowadzi do pewnego wzrostu deficyty budżetowego; na koniec 2020 r. spodziewamy się deficytu w okolicach 1,5 proc., może 2 proc., mówi dla "Polska Times" premier Mateusz Morawiecki. Dodał, że rząd liczy na zyski z podatku, który obejmie gigantów internetowych.

Mateusz Morawiecki
Zobacz więcej

Mateusz Morawiecki fot. Marek Wiśniewski

Premier w poniedziałkowej rozmowie z "Polską Times", był pytany o to, jak rząd sfinansuje "piątkę Kaczyńskiego" i czy będą podnoszone podatki.

"Budżet państwa składa się w 90 proc. z czterech głównych danin: VAT, PIT, CIT, akcyza. W każdym z tych przypadków dorowadziliśmy do obniżenia tych podatków. W każdej z tych kategorii mówimy o mocnym albo przynajmniej zauważalnym spadku obciążeń fiskalnych. Zarzut o podnoszeniu podatków jest więc więcej niż chybiony. Owszem, nie ukrywamy, że nowa piątka naszych propozycji doprowadzi do pewnego wzrostu deficytu budżetowego" - powiedział Morawiecki.

Morawiecki pytany o to, jaki będzie deficyt na koniec 2020 r., czy będzie on w okolicach 3 proc., odparł: "Spodziewam się raczej w okolicach 1,5 proc., może 2 proc. Jeszcze niedawno obawialiśmy się, że to będzie rzeczywiście 2-3 proc. Ale wygląda na to, że będzie lepiej. I to pomimo, że większość wielkich strat finansowych i luk w podatkach po Platformie już domknęliśmy" - tłumaczył premier.

Na pytanie gdzie uda się rządowi znaleźć dodatkowe pieniądze, Morawiecki wskazał, że udało się doprowadzić do oszczędności kosztowych, m.in. obniżenia kosztów biurokracji.

"Będziemy też ograniczać wzrost wydatków w innych dziedzinach - poza tymi, które wzrosnąć musza, na przykład na służbę zdrowia w przyszłym roku to będzie 5,03 proc. PKB. Liczymy natomiast na wyższą ściągalność CIT-u, akcyzy, także na zyski z podatku, który wprowadzimy i obejmie on gigantów internetowych. Postaramy się też jeszcze bardziej uszczelnić VAT, choć tutaj tak wielkich przyrostów jak w minionych latach już nie będzie. Jednym z mechanizmów, który wkrótce będzie powszechnie działał, jest podzielona płatność. To da nam kilka miliardów" - powiedział Morawiecki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy