"Przyjechaliśmy, by dać nadzieję na rozwój Stoczni Szczecińskiej"

PAP
aktualizacja: 23-06-2017, 11:07

W szczecińskiej stoczni Gryfia uroczyście położono w piątek stępkę pod nowy prom dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej. Zdaniem wicepremiera Mateusza Morawieckiego, stocznie to kluczowa część wielkiej strategii reindustrializacji. Specjalne listy skierowali premier i prezydent.

Mateusz Morawiecki
Zobacz więcej

Mateusz Morawiecki

Marek Wiśniewski

"Przyjechaliśmy tutaj, żeby dać z powrotem nadzieję na rozwój Stoczni Szczecińskiej i dać konkretne zamówienia, stworzyć popyt na okręty, na statki - może też na okręty, które będą tutaj budowane. Jest to dla nas kluczowa część całej wielkiej strategii reindustrializacji Polski, polskiej gospodarki" - mówił Morawiecki. Jego zdaniem, po upadku komunizmu Stocznia Szczecińska bankrutowała kilka razy, ponieważ "brakowało wyobraźni i połączenia różnych elementów systemu gospodarczego w jedną całość".

Morawiecki wyraził przekonanie, że na bardzo trudnym rynku stoczniowym można poradzić sobie za pomocą produkcji zintegrowanej, czyli właśnie takiej, jak w przypadku nowego promu.

Premier Beata Szydło w specjalnym liście, odczytanym przez ministra gospodarki morskiej Marka Gróbarczyka napisała, że wykonujemy kolejny krok na drodze do odbudowy polskiego przemysłu stoczniowego i polskiej pozycji na Bałtyku. Przypomniała, że prom, którego budowa rusza, jest "pierwszą nową jednostką, kupioną przez naszego armatora od niemal 40 lat w polskiej stoczni. To także pierwszy statek, który po 8-letniej przerwie opuści dawną Stocznię Szczecińską".

Z kolei prezydent Andrzej Duda w liście, odczytanym przez ministra w jego kancelarii Pawła Muchę, ocenił, że "to początek przedsięwzięcia o istotnym znaczeniu gospodarczym". "Mam nadzieję, że ta nowoczesna konstrukcja będzie zarówno chlubą stoczni i Polskiej Żeglugi Bałtyckiej, jak i piękną wizytówką Polski coraz nowocześniejszej, stawiającej sobie coraz ambitniejsze cele" - napisał prezydent.

Wicemarszałek Sejmu Joachim Brudziński, zwracając się do stoczniowców powiedział, że "na całym europejskim rynku stoczniowym, nie ma drugich takich specjalistów i takich mistrzów, jak wy". Brudziński mówił też, że politycy już zrobili, to co mieli zrobić. "Czas politycznego gadania już za nami. A teraz wszystko zostawiamy w państwa rękach" - stwierdził Brudziński.

Prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys zapowiedział, że PFR będzie długoterminowym partnerem finansowym stoczni i Polskiej Żeglugi Bałtyckiej. "Skuteczna polityka przemysłowa, rozwój polskiego przemysłu stoczniowego, żeglugi bałtyckiej wymaga nowoczesnych, sprawnych narzędzi finansowych. (...) PFR jest szczególnie dumny z tego, że może być długoterminowym, wiarygodnym, przewidywalnym partnerem dla PŻB, dla stoczni Gryfia, dostarczając finansowanie dla budowy tego promu i być może kolejnych jednostek" - mówił Borys.

"W 1978 r. była położona ostatnia stępka dla PŻB, a 10 lat temu ostatnia stępka w Stoczni Szczecińskiej; dlatego śmiało możemy powiedzieć, że rozpoczynamy nowy proces historyczny, w którym rozpoczniemy budowę serii promów" - powiedział prezes zarządu PŻB Piotr Redmerski. Jak zaznaczył "polscy armatorzy potrzebują minimum 6 promów ekologicznych, nowoczesnych".

Prom Ropax dla PŻB jest budowany przez Morską Stocznię Remontową Gryfia, na terenie Szczecińskiego Parku Przemysłowego. MS Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych, będące częścią Polskiej Grupy Zbrojeniowej, jest zarządcą funduszu Mars, który jest głównym akcjonariuszem MSR Gryfia i Szczecińskiego Parku Przemysłowego. Prom pasażersko-samochodowy będzie miał długość 202,4 m, szerokość 30,8 m. Przy zanurzeniu projektowym 6,3 będzie osiągał prędkość 18 węzłów. Pomieści 400 pasażerów, załoga będzie liczyła 70 osób. Głównym paliwem będzie LNG. Prom będzie przystosowany do pobierania paliwa zbiorników z wykorzystaniem infrastruktury terminalu LNG w Świnoujściu.

Według planów inwestycyjnych pierwsze prace związane z budową sekcji stocznia rozpocznie na przełomie 2017 i 2018 r. W czerwcu 2018 r. rozpocznie się cykl pochylniowy. W 2019 r. jednostka będzie gotowa do zwodowania, a na początku 2020 r. do przekazana PŻB. Prom będzie pływał na trasie Gdańsk - szwedzki port Nynashamn.

Polska Żegluga Bałtycka obecnie ma w swojej flocie cztery promy pasażersko-samochodowe: m/f Wawel wybudowany w 1980 r., Baltivię z 1981 r. oraz Mazovię zbudowaną w 1996 r. Cracovia to najnowszy zakupiony prom wybudowany w 2002 r., który rozpocznie swoją pracę na Morzu Bałtyckim w lipcu br. Jednostki PŻB pływają na trasach: Gdańsk-Nynashamn oraz Świnoujście-Ystad.

Szczeciński Park Przemysłowy jest lokalną spółką zarządzającą aktywami po zlikwidowanej Stoczni Szczecińskiej Nowa. Park zarządza 45 ha z najważniejszą infrastrukturą stoczniową: halami produkcyjnymi, pochylniami, nabrzeżem i suwnicami. Produkcję w Stoczni Szczecińskiej Nowa wstrzymano w styczniu 2009 r., ponieważ Komisja Europejska uznała, że udzielona wcześniej stoczniom w Gdyni i Szczecinie przez polski rząd pomoc publiczna była niezgodna z prawem. Majątek stoczni sprzedano, a pracowników zwolniono.

Budowa promu dla PŻB jest jednym z kluczowych elementów rządowego Planu na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Jego celem jest rozwój polskich stoczni w kierunku budowy większych, wysoce specjalistycznych jednostek oraz jednoczesne podniesienie konkurencyjności krajowych operatorów promowych.

Przed uroczystościami delegacja rządowa złożyła kwiaty pod pomnikiem Ofiar Grudnia 1970 przed bramą główną Stoczni Szczecińskiej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Polityka / "Przyjechaliśmy, by dać nadzieję na rozwój Stoczni Szczecińskiej"