Morawiecki w Davos rozmawiał o nowych inwestycjach w Polsce

PAP
opublikowano: 21-01-2016, 20:54

O nowych i już zrealizowanych inwestycjach w Polsce rozmawiał w Davos z przedstawicielami największych światowych korporacji wicepremier, minister gospodarki Mateusz Morawiecki. Jak powiedział PAP, światowy biznes jest zainteresowany inwestowaniem nad Wisłą.

Morawiecki w Davos odbył serię spotkań m.in. z komisarzami unijnymi.

„Rozmawiałem m.in. z wiceszefem KE Fransem Timmermansem na temat deregulacji, na temat jednolitego rynku europejskiego, na temat wsparcia dla małych i średnich przedsiębiorstw, ale również digitalizacji, co jest ważne na unijnej agendzie. Rozmawiałem również z Jonathanem Hillem, komisarzem, który zajmuje się m.in. unią rynków kapitałowych, tematem dla nas ważnym. Chcemy stworzyć jak najlepsze warunki dla naszych małych i średnich firm. Powiedziałem komisarzowi Hillowi, że w ostatnim czasie rejestrujemy coraz więcej przypadków, w których polskie firmy są dyskryminowane w handlu w krajach tzw. +starej Unii Europejskiej+, ponieważ stają się na tyle istotnym graczem zachodniej części naszego kontynentu, że niektórym to doskwiera i usiłują blokować tę konkurencję” – powiedział PAP wicepremier.

W Davos Morawiecki spotkał się również z komisarzem UE ds. gospodarki cyfrowej i społeczeństwa Guentherem Oettingerem. „Komisarz obiecał przyjechać do Polski, by rozmawiać na tematy gospodarcze, które leżą w jego kompetencjach. Wyraził duże zainteresowanie naszymi planami gospodarczymi, planami inwestycyjnymi” – zaznaczył.

Morawiecki powiedział, że odbył też krótką rozmowę z komisarzem UE ds. polityki sąsiedztwa Johannesem Hahnem, która dotyczyła m.in. Ukrainy. „Rozmawiałem trochę o doświadczeniach Polski wsparcia dla instytucji ukraińskich. To ważne, żeby Ukraina teraz doskonaliła swoje instytucje, w czym Polska ma bardzo dobre doświadczenia” – zaznaczył wicepremier.

Dodał, że spotkał się również z prezesami największych światowych korporacji, z którymi rozmawiał o inwestycjach w Polsce – tych, które zostały już zrealizowane, ale także o nowych. „Rozmawialiśmy m.in. o rozszerzeniu inwestycji w zakresie zaawansowanych usług dla biznesu wielkiego banku międzynarodowego Citi, który już dzisiaj ma 3,5 tys. stworzonych miejsc pracy w Polsce. Rozmawialiśmy o tym, jak rozszerzyć to o kolejne dwa tysiące coraz bardziej zaawansowanych, kompleksowych usług dla biznesu” - powiedział.

Przyznał, ze podczas rozmów nie padło żadne pytanie o ostatnio obniżony przez Standard&Poor's rating Polski. „Ani jedno takie pytanie nie padło ze strony prezesów. Były pytania o poziom deficytu budżetowego, o stabilność finansów publicznych w dłuższej perspektywie. Opowiadałam o naszych makroekonomicznych parametrach i gospodarczych planach” – powiedział.

„Globalny biznes jest bardzo pragmatyczny. Przyglądając się ruchom naszego rządu, przede wszystkim patrzą na perspektywy gospodarcze danego kraju. Jeśli widzą, że w wyniku naszych działań mają szanse rosnąć w kolejnych latach inwestycje – a mają szanse rosnąć, ponieważ chcemy zaangażować nie tylko środki UE, ale również prywatne, chcemy ściągać kapitał zagraniczny na wysokotechnologiczne inwestycje. Jak widzą, że perspektywy są dobre, że chcemy wspierać eksport, to interesują się naszym krajem z punktu widzenia własnych interesów, własnych inwestycji” – powiedział.

Morawiecki przyznał, że w Davos wyraźnie daje się odczuć niepokój związany z sytuacją na rynkach globalnych. „Zresztą uważam, że ten niepokój na rynkach globalnych przede wszystkim wpłynął na zmianę cen naszych obligacji. Jeszcze w kwietniu czy maju ub. roku, czyli raptem 9 miesięcy temu, polskie obligacje 10-letnie były wyceniane według rentowności 2 proc. Dzisiaj jest to 3,15 proc. Przed decyzją Standard & Poor’s było to ok. 3 proc.” – zaznaczył.

Zdaniem ministra rozwoju, ostatnie dziewięć miesięcy charakteryzowało się dużymi zmianami w światowej gospodarce - gwałtownymi zmianami cen surowców, pogorszającą się sytuacją gospodarki Chin, bardzo słabą sytuacją Brazylii i niepewnością, jak świat będzie wyglądał od strony politycznej i geopolitycznej. „Konflikt na Bliskim Wschodzie oraz konflikt wokół migrantów tworzy dużą przestrzeń niepewności” – ocenił Morawiecki.

Jak powiedział, tematem rozmów w Davos jest też przyszłość rynku pracy. „Nawet jednym z emblematów Davos jest robot. Jak rozumiem, prowadzący to forum chcieli tym samym pobudzić uczestników do myślenia, jak świat będzie wyglądał wtedy, gdy znaczną ilość pracy będą za nas wykonywać maszyny, roboty, komputery. Oprócz dzisiejszych wyzwań geopolitycznych, militarnych, wyzwań bezpieczeństwa, musimy wziąć pod uwagę to wielkie wzywanie przyszłości. Świat musi coraz więcej myśleć o tym, jak solidarnościowo podchodzić do tego tematu” – zaznaczył.

Morawiecki zapowiedział, że w Davos zamierza się jeszcze spotkać z wiceszefem KE Jyrki Katainenem, z którym już wcześniej rozmawiał w Brukseli o projektach polskich realizowanych w ramach Planu Junkcera.

Światowe Forum Ekonomiczne organizowane jest corocznie w górskim kurorcie Davos (Szwajcaria) od 1971 roku, by służyć jako pole do dyskusji o głównych społecznych i ekonomicznych problemach świata oraz metodach ich rozwiązania. W tym roku swój udział w obradach i spotkaniach między 20 a 23 stycznia zapowiedziało 2,5 tys. liderów polityki, biznesu i nauki.

Główne tematy, które mają być dyskutowane podczas tegorocznego Forum, to m.in. nowe technologie, kryzys migracyjny, terroryzm, nierówności społeczne i klimat.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu