Morawiecki: żeby wejść do strefy euro, trzeba być na to naprawdę gotowym

PAP
opublikowano: 02-07-2018, 07:42

Żeby wejść do strefy euro, trzeba być na to naprawdę gotowym - ocenił w najnowszym wydaniu tygodnika "Sieci" premier Mateusz Morawiecki. Zdaniem szefa rządu, kraje mogą tworzyć obszar wspólnej waluty, jeśli "są na zbliżonym poziomie gospodarczym w szerokim rozumieniu".

Mateusz Morawiecki
Zobacz więcej

Mateusz Morawiecki Marek Wiśniewski

Morawiecki wyjaśnił w wywiadzie, że jego sprzeciw w sprawie wejścia Polski do strefy euro to stanowisko "pragmatyczne". "Zajmowałem się tą tematyką naukowo i wiem, że kraje mogą tworzyć obszar wspólnej waluty jeśli - generalnie rzecz ujmując - są na zbliżonym poziomie gospodarczym w szerokim rozumieniu" - powiedział. Jak zauważył, "my i Niemcy, my i Holandia, nie stanowimy takiego obszaru". "W razie sytuacji kryzysowej brak płynnego kursu walutowego ściągnąłby na nas kłopoty" - ocenił.

Zdaniem premiera, w 2009 r. przed głęboką recesją Polskę "uchroniła" złotówka. "Własna waluta to bardzo ważny element bezpieczeństwa gospodarczego" - dodał. "Żeby wejść do strefy euro, trzeba być na to naprawdę gotowym" - podkreślił Morawiecki.

Szef rządu zwrócił uwagę, że Słowacy i Litwini, którzy weszli do strefy euro, "szturmują polskie sklepy przygraniczne". "Proszę zobaczyć, co się stało w trakcie ostatniego kryzysu gospodarczego z Grecją, która - jak się okazało po latach - weszła do strefy euro bez spełnienia wstępnych warunków, tylko ze względów politycznych" - mówił premier.

W jego ocenie - "choć za wszystkie problemy Grecji nie można obwiniać tylko wspólnej waluty" - bez niej być może Grekom udałoby się "uniknąć tak poważnej zapaści gospodarczej i szybciej z niej wydostać".

Premier pytany, czy jego "nie" w stosunku do wstąpienia do strefy euro jest "na dekady", wyjaśnił, że "wszystko zależy od tempa konwergencji, czyli dościgania, a w niektórych obszarach - prześcigania przez nas krajów tzw. starej Unii".

Zaznaczył, że wymiana handlowa Polski to Unia w 80 proc., a w ponad 70 proc. - strefa euro. "Wejście do strefy euro eliminowałoby więc ryzyko kursowe i zmniejszało koszty transakcyjne" - dodał Morawiecki. Zdaniem premiera jednak, nie są to korzyści, które przeważałyby "nad własną, elastyczną polityką monetarną", a także "nad zdolnością do emisji obligacji we własnej walucie".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Polityka / Morawiecki: żeby wejść do strefy euro, trzeba być na to naprawdę gotowym