Morgan Stanley na horyzoncie Ganta

Kamil Zatoński
15-10-2007, 00:00

Amerykańska instytucja finansowa ma objąć 15 proc. akcji. Do rozstrzygnięć dojdzie na przełomie roku.

Deweloper pozyska akcjonariusza, który sypnie pokaźną gotówką

Amerykańska instytucja finansowa ma objąć 15 proc. akcji. Do rozstrzygnięć dojdzie na przełomie roku.

Gant, wrocławski deweloper, zaprasza do akcjonariatu dużą, zagraniczną instytucję. Z naszych informacji wynika, że chodzi o bank Morgan Stanley.

— Nie potwierdzam i nie zaprzeczam — mówi Dariusz Małaszkiewicz, prezes Gant Development.

Morgan Stanley to jeden z najbardziej znanych banków inwestycyjnych z USA, zarządzający aktywami ponad 700 mld USD (1,8 bln zł).

Pokaźny zastrzyk

Pewne jest, że wśród projektów uchwał na zaplanowane na 5 listopada walne zgromadzenie dewelopera znalazła się decyzja o podwyższeniu kapitału w drodze emisji 2,5 mln akcji. Walory skierowane zostaną w drodze subskrypcji prywatnej inwestorowi kwalifikowanemu.

Cena jest niebagatelna: co najmniej 100 zł za akcję. W piątek na zamknięciu sesji za akcję spółki płacono 81,50 zł.

— Teoretycznie kurs rynkowy powinien dobić do oczekiwanej ceny emisyjnej — uważa Michał Sztabler, analityk DM PKO BP.

Ta ostatnia nie jest jednak przesądzona.

— Trwają negocjacje. Naszym zdaniem, cena nie powinna być niższa niż 100 zł. W najbliższych dniach wyślemy inwestorowi memorandum informacyjne. Nasze argumenty będą jeszcze mocniejsze po wynikach trzeciego i czwartego kwartału. Sądzę, że rozstrzygnięcia należy się spodziewać na przełomie roku — mówi Dariusz Małaszkiewicz.

Gdyby doszło do porozumienia, nowy akcjonariusz objąłby walory stanowiące po podwyższeniu kapitału blisko 15 proc. Stałby się tym samym drugim — po Karolu Antkowiaku — największym udziałowcem dewelopera.

— Pojawienie się takiego gracza pozytywnie wpłynęłoby na wizerunek i wiarygodność Ganta. Spółka otrzymałaby też pokaźny zastrzyk gotówki — uważa Michał Sztabler, analityk DM PKO BP.

Wrocławianie liczą na co najmniej 250 mln zł. Fundusze te sfinansują nowe projekty.

Split niepewny

Walne zgromadzenie, zwołane na wniosek Elżbiety Sjöblom (pośrednio kontroluje przynajmniej 10 proc. akcji spółki), zajmie się też splitem w stosunku 1:100. Rada nadzorcza Ganta jednomyślnie negatywnie oceniła tę propozycję, ale na posiedzeniu nie było Bogny Sikorskiej, przedstawiciela znanej inwestorki.

— Wśród analityków i części inwestorów propozycja podziału akcji spotkała się z negatywnym odzewem. Zależy nam na wiarygodności, a status spółki groszowej temu nie sprzyja — uważa Dariusz Małaszkiewicz.

Najmniej emocji budzi trzeci istotny punkt WZA: decyzja w sprawie emisji 800 tys. akcji. Skierowana ona zostanie do grupy osób fizycznych, będących właścicielem pięciohektarowej działki we Wrocławiu przy ul. Robotniczej. Gant po przejęciu gruntów wybuduje na niej bloki mieszkalne o łącznej powierzchni użytkowej około 50 tys. mkw.

Kamil Zatoński

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Morgan Stanley na horyzoncie Ganta