Moska ujawnia kulisy wyjścia z Novity

Zbigniew Kazimierczak
24-06-2008, 00:00

I tak nie miałem nic do powiedzenia — tak inwestor tłumaczy wyjście z zielonogórskiej spółki.

I tak nie miałem nic do powiedzenia — tak inwestor tłumaczy wyjście z zielonogórskiej spółki.

Krzysztof Moska, znany inwestor giełdowy, drastycznie zmniejszył zaangażowanie w producencie włóknin technicznych. Jego pakiet skurczył się z 12,21 do 2,12 proc. A przecież zielonogórską Novitę — obok Lenteksu i Hygieniki — zawsze nazywał strategiczną inwestycją. Co się stało?

— Mój pakiet nic mi nie dawał. Doszedłem do wniosku, że nie ma żadnej różnicy w tym, czy mam kilkanaście czy kilka procent. I tak w praktyce nigdy nie miałem wpływu na to, co działo się w Novicie — mówi Krzysztof Moska.

W mocne ręce

Wiadomo, że inwestor był gorącym zwolennikiem połączenia zielonogórskiej firmy z działającym w tej samej branży Lenteksem. Deklaruje, że z góry zgadza się na warunki fuzji, które uzgodnią główni udziałowcy. W Novicie 32,59 proc. kontroluje Lentex, a 27,99 proc. Janusz Piczak, były wiceprezes. Niestety, inwestorzy — choć rozmawiają od dawna — nie mogą się porozumieć. Prawdopodobnie chodzi o parytet wymiany akcji.

— Nawet sumując walory moje i Lenteksu nie byliśmy w stanie zmienić statutu Novity, do czego potrzeba 75 proc. kapitału — tłumaczy Krzysztof Moska.

A to byłoby konieczne do przeprowadzenia fuzji.

Giełdowy inwestor jest obecny w Novicie poprzez Lentex, w którym ma 18,59 proc. akcji razem ze swoją firmą Prymus.

— I to mi w tej chwili wystarczy — mówi inwestor.

Na inne pytania Krzysztof Moska nie odpowiada już jednoznacznie. Czy planuje jeszcze jakieś ruchy w swoim portfelu inwestycyjnym?

— Nie myślę o tym. Zresztą nie mogę tego komentować, bo można by to uznać za manipulowanie kursem — odpowiada.

Komu sprzedał akcje Novity?

— To dobrzy inwestorzy, a papiery trafiły w mocne ręce — twierdzi inwestor.

Tajemnicze inwestycje

Nie chce też ujawnić, co zrobi z gotówką (5-6 mln zł) uzyskaną ze sprzedaży papierów Novity.

— To moja prywatna sprawa. Myślę, że gdzieś to zainwestuję. Może na giełdzie, a może poza nią — mówi tajemniczo.

O spółkach z portfela ma dobrą opinię.

— Novita poprawia wyniki, Lentex też ma się dobrze a Hygienika, jak zmieni siedzibę i przestanie płacić wysoki podwarszawski czynsz, musi zacząć wykazywać zyski — twierdzi Krzysztof Moska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Zbigniew Kazimierczak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Moska ujawnia kulisy wyjścia z Novity