Moska walczy o wpływy w Plast - Boksie

GRA
opublikowano: 18-02-2010, 07:28

Znany inwestor Krzysztof Moska zażądał zwołania walnego zgromadzenia Plast-Boksu, producenta plastikowych wiaderek, w  którym ma 12 proc. głosów. Zamierza powalczyć o wpływy w słupskiej spółce.

Inwestor chce głębokich zmian korporacyjnych. Prezes Grzegorz Pawlak jest "zaciekawiony".

W zeszłym roku w akcjonariacie Plast-Boksu pojawił się Moska, a poza nim również Leszek Sobik (12 proc.) i Wojciech Wiśniewski (5 proc.). W tym czasie zmniejszyły się wpływy braci Pawlaków, którzy są założycielami firmy. Waldemar Pawlak pozbył się wszystkich akcji, a jego brat Grzegorz kontroluje obecnie 11 proc. głosów. Ich dawny wspólnik Franciszek Preis ma 7 proc.

Krzysztof Moska przekazał spółce propozycje kilku punktów do umieszczenia w porządku obrad walnego zgromadzenia.

— Dotyczą m.in. zmian w radzie nadzorczej, ale nie tylko. Chodzi mi o powrót do dyskusji nad głębokimi zmianami w systemie kontroli i odpowiedzialności w Plast-Boksie — mówi ogólnikowo Krzysztof Moska.

Poza tym Krzysztof Moska uważa, że Plast-Box powinien sprzedać nieruchomości, czyli cenne działki nad morzem. Za około 30 ha gruntu spółka mogłaby dostać kilkanaście milionów złotych.

Więcej w czwartkowym Pulsie Biznesu

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane