Mostostal Płock utrzyma sprzedaż

ANP
opublikowano: 17-08-2010, 00:00

Pogorszenie warunków rynkowych stopiło zarobek spółki, ale portfel zleceń jest niemal pełen.

Pogorszenie warunków rynkowych stopiło zarobek spółki, ale portfel zleceń jest niemal pełen.

Mostostal Płock z grupy giełdowego Mostostalu Warszawa liczy na utrzymanie w 2010 r. sprzedaży na poziomie 2009.

— Chcemy, by w tym roku przychody nie były niższe niż rok wcześniej [wówczas 161 mln zł — przyp. red.]. Celem jest też utrzymanie rentowności z pierwszego półrocza — mówi Wiktor Guzek, prezes Mostostalu Płock.

Wówczas rentowność netto wyniosła 3,6 proc. Po pierwszym półroczu 2010 r. spółka zanotowała 15,8-procentowy wzrost przychodów r/r., do 83,8 mln zł. Jednak zysk netto stopniał do 3,11 mln zł (wobec 9,8 mln zł przed rokiem).

— Jest kilka przyczyn słabszego zarobku. To strata spółki współzależnej, brak zjawisk jednorazowych, które wystąpiły w tym samym okresie w 2009 r. oraz ogólne pogorszenie sytuacji gospodarczej, co przełożyło się na spadek marż — wyjaśnia prezes.

Nietypowym zdarzeniem w pierwszym półroczu 2009 r. było zakończenie wieloletniego procesu z Bilfinger Berger o należne Mostostalowi pieniądze za dostawę i montaż konstrukcji mostu przez Wisłę w Płocku. Łączny przychód z tego tytułu wyniósł ponad 5,64 mln zł.

W I półroczu 2010 r. najwięcej przychodów (35,55 mln zł) spółka miała z kontraktu dla PERN Przyjaźń (wykonanie i montaż zbiorników w bazie paliwowej w Adamowie). Obecnie portfel spółki zapełniony jest w 84 proc.

Spółka chce wejść na rynek libijski.

— Jeśli się nie uda, 100 proc. tegorocznej sprzedaży będzie wyłącznie ze zleceń krajowych — dodaje Wiktor Guzek.

W I połowie roku 97,3 proc. sprzedaży pochodziło z produkcji budowlano-montażowej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ANP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy