Mostostal Warszawa wreszcie zaczyna zarabiać

KZ
30-10-2007, 13:23

Inwestorzy doceniają fakt, że budowlana spółka, kierowana przez Jarosława Popiołka, wreszcie zarabia na kontraktach. Kurs Mostostalu idzie w górę o ponad 4 proc.

Jednostkowe przychody warszawskiej firmy wzrosły w trzecim kwartale o 187 proc. do 308,4 mln zł. Spółka wypracowała też 18,1 mln zł zysku brutto na sprzedaży (marża 5,8 proc.). Taki wynik to jak na Mostostal wręcz rewelacja: cztery z poprzednich ośmiu kwartałów kończyły się bowiem stratą na tym poziomie.

Przy utrzymaniu w ryzach kosztów ogólnego zarządu dało to ponad 16,4 mln zl zysku operacyjnego. To mniej, niż w drugim kwartale tego roku (25,7 mln zł), ale rezultat ten był głównie zasługą zaksięgowania 21,9 mln zł zysku ze sprzedaży jednej z nieruchomości. Wtedy także wynik netto (36,4 mln zł) powiększył się o ponad 10 mln zł z tytułu dywidendy ze spółek zależnych. Lepsze wyniki to według spółki efekt poprawy rentowności kontraktów długoterminowych.

Po trzech kwartałach jednostkowe przychody sięgają 713 mln zł (274 mln zł przed rokiem), a czysty zysk firmy wynosi 41,3 mln zł. Rok temu strata sięgała 5 mln zł.

14 listopada Mostostal przedstawi skonsolidowany raport kwartalny. Uwzględnione w nim będą m.in. wyniki dwóch innych giełdowych spółek z grupy kapitałowej - Remaku (w poniedziałek opublikował bardzo dobre rezultaty) i Mostostalu Płock (5 listopada). Ten ostatni powinien utrzymać dobrą formę z dwóch poprzednich kwartałów, kiedy czysty zysk sięgnął w sumie 4,9 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KZ

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Mostostal Warszawa wreszcie zaczyna zarabiać