Może i dobry fachowiec, tyle tylko, że nie nasz

Niezależnie od tego, kiedy ten rząd dokona swojego politycznego żywota, a wraz z nim Jacek Socha, minister skarbu na zakończenie będzie mógł z czystym sumieniem powiedzieć: wykonałem kawał dobrej, rzetelnej... nikomu absolutnie niepotrzebnej roboty. To znaczy: to, co zostało przez niego sprywatyzowane, sprywatyzowane zostanie — zapewne nikt nie będzie chciał zawracać Wisły kijem. Rzetelna, ale nikomu absolutnie niepotrzebna robota dotyczy spółek przygotowywanych do prywatyzacji i znajdujących się na różnym etapie tej drogi. Minister Socha, z pewnością, przywrócił właściwe znaczenie słowu prywatyzacja, a prywatyzacja poprzez upublicznienie, poprzez giełdę w szczególności.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 1 zł za pierwszy miesiąc
potem 79 zł
Zrób sobie prezent z okazji 25. urodzin „PB”! Czytaj najlepsze treści biznesowe w Polsce w promocyjnej cenie
WYBIERZ
Rabat 30%
Basic Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ