Możemy być dobrymi ludźmi, musimy tylko tak zdecydować

Rozmawiała Agata Mazurek
opublikowano: 28-12-2018, 14:03

Pomagając, robimy wiele dobrego także dla siebie. Pamiętajmy, że każdy jest liderem i swą postawą i działaniem może uszczęśliwić chore dzieci, uratować wiele istnień i pomóc środowisku — przekonuje Magdalena Koźmala, redaktor naczelna portalu „Businessandprestige.pl”, producentka kampanii CSR #ProjektPomagam.

Jak wpadła pani na pomysł zorganizowania kampanii #ProjektPomagam? Czy wydarzyło się coś szczególnego, co skłoniło panią do próby połączenia świata biznesu?

Z moich obserwacji wynika, że najszybciej decyzję o zaangażowaniu społecznym podejmują liderzy, którzy doświadczyli emocjonalnie sprawy, której akcja dotyczy, lub się z nim utożsamiają, a także ci, którzy mają świadomość, że taka działalność stanowi nie tylko przewagę konkurencyjną firm, ale przede wszystkim ma ogromny wpływ na rozwój przedsiębiorstw — mówi Magdalena Koźmala, redaktor naczelna portalu „Businessandprestige.pl”, producentka kampanii CSR #ProjektPomagam (na zdjęciu stoi trzecia od lewej).
Zobacz więcej

Liderzy

Z moich obserwacji wynika, że najszybciej decyzję o zaangażowaniu społecznym podejmują liderzy, którzy doświadczyli emocjonalnie sprawy, której akcja dotyczy, lub się z nim utożsamiają, a także ci, którzy mają świadomość, że taka działalność stanowi nie tylko przewagę konkurencyjną firm, ale przede wszystkim ma ogromny wpływ na rozwój przedsiębiorstw — mówi Magdalena Koźmala, redaktor naczelna portalu „Businessandprestige.pl”, producentka kampanii CSR #ProjektPomagam (na zdjęciu stoi trzecia od lewej).

Gdy patrzyłam na mamy chorych onkologicznie dzieci, pomyślałam, że to one są największymi bohaterkami życia i tego, co tak naprawdę jest w nim ważne. Tak zrodził się #ProjektPomagam, kampania CSR stworzona przez magazyn „Business & Prestige”, łącząca świat biznesu i show biznesu we wspólnym, społecznym celu. Tegoroczna edycja udowodniła po raz kolejny — mówiąc słowami Małgorzaty Kulis, dyrektor Volvo Group Trucks Polska, VP BSM Market, uczestniczki #ProjektPomagam — że „pomaganie uczłowiecza i pozwala udoskonalać otaczającą nas rzeczywistość”.

Zadaje sobie pani czasem pytanie, dlaczego pomagamy?

Oczywiście, że tak i zawsze wtedy biorę pod uwagę kilka powodów. Z potrzeby serca, z poczucia obowiązku, winy, w wyniku straty? A może pomaganie jest swego rodzaju transakcją handlową, strategią marketingową, modą w biznesie? Narzędziem budowania relacji lub wizerunku? Ale czy powody działalności społecznej mają jakiekolwiek znaczenie? Czy potrzebujemy analizować zachowania przywódców i decyzje firm? Czy najważniejszy nie jest rezultat — wsparcie lub rozwiązanie problemu? Z moich obserwacji wynika, że najszybciej decyzję o zaangażowaniu społecznym podejmują liderzy, którzy doświadczyli emocjonalnie sprawy, której akcja dotyczy, lub się z nim utożsamiają, a także ci, którzy mają świadomość, że taka działalność stanowi dzisiaj nie tylko przewagę konkurencyjną firm — wzbudzając szacunek i większe zainteresowanie partnerów biznesowych — ale przede wszystkim ma ogromny wpływ na rozwój przedsiębiorstw.

Czy w pani ocenie pracownicy, wybierając pracodawcę, kierują się również tym, czy bierze on udział w akcjach społecznych?

Tak i mam na to potwierdzenie w wynikach badań. Zdaniem milenialsów, którzy za chwilę będą stanowili główną siłę na rynku pracy, najcenniejszymi pracodawcami są te organizacje, których głównych celem, oprócz zarabiania, jest rozwiązywanie określonych problemów społecznych lub środowiskowych. Dlatego społeczna odpowiedzialność to dzisiaj nie tylko potrzeba wizerunkowa firmy czy wewnętrzna potrzeba serca lidera, ale również konieczność dostosowania się do rynku pracy i oczekiwań pracowników. Milenialsi są nie tylko świadomymi pracownikami, ale również konsumentami. Szymon Mordasiewicz, dyrektor zarządzający w firmie Nielsen, przytacza wyniki badań, z których wynika, że 51 proc. milenialsów, oglądając produkt, będzie poszukiwało informacji, w jakich warunkach został wyprodukowany, czy znajduje się na nim informacja o fair trade, z jakich składników, czy wspiera rozwiązania prozdrowotne czy proekologiczne. Dlatego przywódcy muszą zdać sobie sprawę, że ich decyzje w zakresie CSR mogą nie tylko zmienić świat i pomóc wielu potrzebującym, ale przede wszystkim wpłynąć na zespół i wyniki finansowe organizacji.

Czy są bardziej lub mniej potrzebujący? Czy są dziedziny, które wymagają mniejszego lub większego zaangażowania?

Nie, są po prostu ci, którzy potrzebują naszego wsparcia i my, którzy możemy podzielić się tym, co otrzymaliśmy od świata. Tylko czy zechcemy pochylić się nad konkretnym problemem i włożyć trochę wysiłku, by go zrozumieć? Czy mamy tyle empatii, aby się z nim utożsamić? Czy musimy dojrzeć do pomagania? Na te pytania każdy musi sobie odpowiedzieć indywidualnie. Pamiętajmy, że pomagając, wspieramy innych, ale przede wszystkim robimy wiele dobrego dla siebie. Pomagając, możemy się też wiele dowiedzieć o sobie — co jest dla nas ważne, jakimi jesteśmy liderami, na jakich wartościach budujemy naszą organizację, jak bardzo poczuwamy się do odpowiedzialności społecznej, a także jak się rozwijamy jako ludzie i jako przywódcy, jak bardzo podążamy za światem, zmianami i oczekiwaniami społeczeństwa.

Czyli przede wszystkim musimy sobie uzmysłowić, że jesteśmy liderami?

Jesteśmy nimi, oczywiście, i jako liderzy możemy zrobić razem naprawdę wiele — zaangażować ludzi, inne przedsiębiorstwa, wywołać uśmiech na twarzach chorych dzieci, uratować wiele istnień, uchronić środowisko przed zagładą, ale musimy zacząć najpierw od siebie, od naszego systemu wartości i dokonywanych wyborów. Bo — jak mówi Karolina Adamska, prezes Fundacji Mam Marzenie — „bycie dobrym człowiekiem to kwestia decyzji”. Każdy z nas będzie musiał kiedyś wyjść jej naprzeciw.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rozmawiała Agata Mazurek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu